Menu

27 listopada 2019

Akcesoria nadające delikatnego wyglądu wnętrzom

Akcesoria nadające delikatnego wyglądu wnętrzom
Dzień dobry. Dzisiejszy wpis będzie poświęcony wnętrzom. Akcesoria do domu to bardzo przydatne gadżety, które pomagają nadać charakter naszemu mieszkaniu. Działalność o której dziś będzie mowa, czyli Malo Design, polska firma specjalizująca się w produkcji mebli. Poniżej kilka przykładowych produktów marki:

Akcesoria nadające delikatnego wyglądu wnętrzom

Wieszaki które są nie tylko praktyczne, ale i ciekawe wyglądem. Dużo haczyków  aby bez problemu pomieścić własne, jak i gości kurtki. Każdy z haczyków ma udźwig 2,25kg.

Akcesoria nadające delikatnego wyglądu wnętrzom

Chyba każda kobieta, uwielbia koce do domu. Jako dodatek do wystroju wnętrza, jest świetnym elementem, który ociepla wystrój. Takie koce najczęściej widzimy jako ozdoby salonu, lub jako tradycyjny koc. 

Akcesoria nadające delikatnego wyglądu wnętrzom

Oryginalne narzutki na łóżko - w kilka sekund zmienią nasz pokój dzienny, w salon do przyjmowania gości.

Znacie tą firmę? Macie już swoje mieszkania i dekorujecie je według własnego uznania? Dajcie znać w komentarzach :)

23 listopada 2019

Samarite serum liftigujące na naczynka - divine elixir

Samarite serum liftigujące na naczynka - divine elixir
Samarite serum liftigujące na naczynka - divine elixir

Co obiecuje producent? Eliksir dla odrodzenia skóry – tak niesamowity w działaniu, że nazwano go boskim. Idealnie zaspokaja spragnioną cerę w każdym wieku. Serum rekomendowane również dla skóry problematycznej, poszarzałej, z przebarwieniami, z trądzikiem, stanami zapalnymi, poszerzonymi porami, naczynkami i podrażnieniami.

Stosowanie: Eliksir rozprowadź na oczyszczoną skórę twarzy, na okolice oczu oraz szyję i dekolt. Szybko się wchłania i się nie klei. 
Można go używać na kilka sposobów: 
Stosuj jako serum pod krem. Wmasuj w skórę, poczekaj do wchłonięcia a następnie zaaplikuj krem. 
Stosuj samodzielnie jako pielęgnacyjny preparat nawilżający. 
Bezpośrednio po oczyszczeniu twarzy wmasuj w skórę. Spełni on funkcję toniku przywracającego naturalne pH oraz preparatu nawilżającego w jednym.

Skład: INCI: Purified Water, Rosa Damascena Flower Water, Centaurea Cyanus Flower Water, Glycerin, Niacinamide, Methylpropanediol, Saccharomyces Ferment Filtrate, Potassium Azeloyl Diglycinate, Arnica Montana Flower Extract, Hedera Helix Leaf Extract, Stachys Officinalis Extract, Humulus Lupulus Cone Extract, Cochlearia Armoracia Root Extract, Cinnamomum Casia Bark Extract, Quercus Robur Bark Extract, Rosa Canina Fruit Extract, Paullinia Cupana Fruit Extract, Zingiber Officinale Root Extract, Echinacea Purpurea Root Extract, Elettaria Cardamomum Seed Extract, Achillea Millefolium Leaf Extract, Lavandula Officinalis Flower Extract, Medicago Sativa Leaf Extract, Mentha Piperita Leaf Extract, Melilotus Officinalis Herb Extract, Capsicum Frutescens Fruit Extract, Potentilla Erecta Root Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Acorus Calamus Root Extract, Thymus Vulgaris Leaf Extract, Symphytum Officinale Root Extract, Propylene Glycol, Maltose, Agave Tequilana Leaf Extract, Xylitylglucoside, Anhydroxylitol, Xylitol, Sodium Hyaluronate, Panthenol, Allantoin, Hydroxypropyl Guar, Lactic Acid, Citric Acid, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin.

Opinia: Tak pokazywałam podczas openbox'u na profilu instagramowym - serum jest zapakowane w papierową wyściółkę w kartonowym pudełku - ekologiczne rozwiązanie, widać producentowi zależy na naszej planecie.
Opakowanie to granatowa buteleczka o pojemności 150 ml, z złotym logo, wygląda profesjonalnie i zdobi półkę. 
Aplikator to pompka, która po naciśnięciu wystrzeliwuje produkt. Konsystencja jest dość wodnista - wystarczy nakierować na środek dłoni, i palcami aplikować na produkt twarz.
Działanie jako samodzielne serum, nałożone bezpośrednio po oczyszczeniu twarzy, ale bez później aplikacji kremu, było dla mojej skóry za słabe. 
Natomiast stosując serum, a na to jeszcze krem, działanie już dało widoczne efekty.
Efekty jakie zauważyłam po dwu tygodniowym stosowaniu, aplikując zarówno rano jak i wieczorem, to przyśpieszenie gojenia zmian ropnych. Złagodzenie zaczerwień. Skóra delikatniejsza w dotyku. 

Samarite serum liftigujące na naczynka - divine elixir

Samarite serum liftigujące na naczynka - divine elixir poznałam dzięki stronie internetowej Uroda i Zdrowie, natomiast producent to Samarite.eu.


Stosowałyście już to serum? Podzielcie się wrażeniami w komentarzach :)

Czy jest opcja zamówienia sushi na wynos?

Czy jest opcja zamówienia sushi na wynos?
Czy jest opcja zamówienia sushi na wynos?

Dzień dobry. Dzisiejszy wpis będzie poświęcony Sushi w Gdańsku. Samej potrawy chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Dla niewtajemniczonych, na początek krótka charakterystyka. Sushi to chyba najbardziej rozpoznawalna, japońska potrawa. Złożona jest ona z gotowanego ryżu zaprawionego octem ryżowym. Do tego dodawane są najróżniejsze dodatki w postaci, przeważnie surowych: owoców morza, wodorostów nori, kawałków ryb, warzyw, grzybów, a także omletu japońskiego. 

Czy jest opcja zamówienia sushi na wynos?

Z tego co pamiętam to jadłam chyba wersję z tofu i  ziarna sezamowego, tak coś obsługa wspominała. Ze względu na krótki termin przydatności do spożycia, danie jest przygotowywane po dokonaniu zamówienia, celem spożycia od razu.

Sushi na dowóz to wygodne rozwiązanie podczas pobytu w mieście. Musi ono być wykonane dopiero po złożeniu zamówienia, więc nie musimy się martwić, że otrzymamy do jedzenia coś nieświeżego (ci co mieli praktyki w hotelu jak ja, coś na ten temat wiedzą, widzieli na własne oczy jak to się odbywa...). Dowóz w mieście też jest przeważnie krótki, około godziny. Gdańsk nie jest zbyt wielki, nie ma o czym mówić w porównaniu do miast gigantów typu Warszawa, Wrocław, więc czas oczekiwania też nie powinien być przez to wydłużany.

Lubicie sushi? Często zamawiacie coś na dowóz? Dajcie znać w komentarzach :)

21 listopada 2019

Wsparcie prawne w Wrocławiu

Wsparcie prawne w Wrocławiu
Dzień dobry. Dzisiejszy wpis będzie poświęcony kancelarii prawnej. Pomoc prawna jest w obecnych czasach codziennością, chyba nie ma osoby która by jeszcze ani razu nie spotkała się z niejasną sytuacją, i nie potrzebowała profesjonalnego w danym temacie wsparcia.

Wsparcie prawne w Wrocławiu

Na początek krótkie przestawienie firmy -  Kancelaria R. Ptak i Wspólnicy. Kancelaria z siedzibą w Wrocławiu, funkcjonująca na rynku od 13 lat. Zajmuje się obsługą osób fizycznych, jak i podmiotów gospodarczych. 

Wsparcie prawne w Wrocławiu

Podstawa firmy to zorganizowany i zgrany zespół, który tworzą ludzie z pasją, co daje dobrą komunikację i efektowne wyniki. Relacje wewnętrzne nastawione przyjacielsko, zawsze przekładają się na kontakt z Klientami. Kancelaria dba również o szacunek dla drugiej osoby w oferowanej przez siebie pomocy.

Kancelaria prawna skoncentrowała specjalistów z wielu dziedzin prawa, dzięki temu przedstawiana kancelaria jest w stanie skutecznie reprezentować wszystkich swoich klientów w postępowaniach przed sądami krajowymi i zagranicznymi. 
Wśród najczęściej poruszanych przez klientów obszarów praktyki kancelarii są: m. in. prawo spółek, prawo bankowe, prawo konsumenckie, podział majątku, spadek, rozwód, upadłość konsumencka, odszkodowania.

Radca prawny Rafał Ptak jest laureatem konkursu Profesjonaliści Zawody Zaufania Publicznego wg. miesięcznika Forbes. To wyróżnienie podkreśla doświadczenie i umiejętności.

Wsparcie prawne w Wrocławiu


Nie znamy dnia ani godziny gdy ktoś będzie chciał nam zrobić coś za plecami, w celu osiągnięcia osobistych korzyści. 
Chyba każdy w sytuacji zdarzenia mogącego rodzić negatywne skutki prawne,  usilnie poszukiwał odpowiedzi na pytanie:  
Co teraz mam zrobić, aby było dobrze? 
Jak się bronić?
Rola prawnika polega na doradzaniu i wskazywaniu dróg wyjścia nawet z tych podbramkowych sytuacji. Nie warto stawiać swoich interesów na szali ryzyka. Nikt z nas nie jest wróżką, nie przewidzimy jaki wróg stanie nam jutro na drodze. Nie jesteśmy też w stanie pojąć całej wiedzy wszechświata, osoba specjalizująca się w swojej wąskiej branży, zna zawsze najlepsze rozwiązanie.

Korzystałyście już z pomocy prawnika? Czym kierujecie się w wyborze pomocy dla siebie? Dajcie znać w komentarzach :)

20 listopada 2019

BurnActive - Bestseller Roku Law Business Quality!

BurnActive - Bestseller Roku Law Business Quality!
BurnActive - Bestseller Roku Law Business Quality!

Dzień dobry dziewczyny❤️ W dzisiejszym poście chciałabym przybliżyć wam tematykę suplementu diety wspomagającego odchudzanie - BurnActive! Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że to tylko kolejny produkt obiecujący gruszki na wierzbie, ale otrzymanie nagrody Bestsellera Roku Law Business Quality daje do myślenia.

O co chodzi z tym wyróżnieniem? Otóż 11 października bieżącego roku w warszawskim klubie Loft 44 odbyły się wyjątkowe urodziny magazynu ludzi sukcesu Law Business Quality. Podczas tego wydarzenia wręczono statuetki w plebiscycie Diamenty Kobiecego Biznesu oraz Bestseller Roku Law Business Quality. 
Jakie atrakcje czekały na gości wydarzenia? Wydarzenie było połączone z premierą dwóch książek wydanych pod redakcją Ilony Adamskiej, właścicielki agencji wydawniczo-promocyjnej ID Media. 
Kto brał udział? W gali wzięło udział ponad 350 osób w tym gwiazdy, celebryci i ludzie sukcesu. 
Kto zagrał na scenie? Wieczór uświetnił występ zespołu Blue Cafe. 
Laureatem plebiscytu Bestsellery Roku Law Business Quality został produkt BurnActive - suplement diety wspomagający naturalne procesy trawienne.

Skład: piperyna 95%, ekstrakt z zielonej herbaty, w tym 55% EGCG, ekstrakt z guarany, pieprz Cayenne 4:1, chrom

Tutaj należy się duża pochwała dla producenta - skład jest dostępny na opakowaniu i w ulotce informacyjnej którą dostarcza w przesyłce. Nie musimy tracić czasu na szukanie dostępu do składników.

Zalecana dzienna porcja: 1 kapsułka dziennie rano popijając wodą.

Ostrzeżenia: Nie należy przekraczać zalecanej dziennej porcji do spożycia. Suplement diety nie może być stosowany jako substytut diety. Zalecany jest zróżnicowany sposób żywienia oraz zdrowy tryb życia. Nie stosować u osób uczulonych na składniki preparatu. Zawiera kofeinę, nie zaleca się stosowanie u dzieci i kobiet w ciąży. Zawiera 6mg kofeiny w dziennej porcji do spożycia.

Przechowywać w temperaturze pokojowej w  ciemnym i suchym miejscu.

Główne zadania produktu to:
- Zmniejszenie apetytu
- Kontrola głodu
- Przyśpieszenie spalania tkanki tłuszczowej

Wiadomo od samego suplementu nie schudniemy nagle, ale na pewno włączając go do swojej codziennej rutyny, zauważymy efekty.

BurnActive możecie zamówić na oficjalnej stronie producenta - gdzie również obecnie możecie odebrać swoje pierwsze darmowe opakowanie! Fajna opcja przetestowania produktu, prawda?

Miałyście ten produkt? Planujecie przetestować? Dajcie znać w komentarzach :)

18 listopada 2019

Body czarne z koronkowymi wstawkami, czarna skórzana spódnica, lakierowane czarne szpilki

Body czarne z koronkowymi wstawkami, czarna skórzana spódnica, lakierowane czarne szpilki
Body czarne z koronkowymi wstawkami, czarna skórzana spódnica, lakierowane czarne szpilki

Stare pomysły nie rdzewieją... to że kiedyś współpraca to był niewypał nie oznacza, że stylizacji mamy nigdy więcej nie ubrać. Na dodatek okazało się podczas ponownej przymiarki, że w tym body można czuć się swobodnie i nie martwić się że świństwo wyjdzie na wierzch... wystarczy po ludzku założyć stanik, nie przejmować się tym, że w body już jest wszyty. Czółenka szpilki czarne na platformie ubrałam wyjątkowo ze względu na długość spódnicy, jest dość długa, a szczudła udają że jestem wyższa. 
Podczas tej sesji z tomacat75 było o wiele weselej, niż podczas tego niewypału kilka lat temu, gdy działałam z fotografem który skupiał się tylko na tle. Ja nie mam sił na podskakiwanie i wrzeszczenie "haalooo tu jestem". Podczas tej sesji z której właśnie widzicie zdjęcia, gdy znajomy przyjechał na rynek i miałam wolną chwilę żeby podejść i zagadać, bo fotograf był zajęty oświetleniem, zrobiłam to. Kolejny zapisek do dziennika osiągnięć - odezwać się pierwszemu do kogoś, kogo nie widziało się 2 lata. Oczywiście idąc do niego zdjęłam szczudła i założyłam normalne buty. Szczudła sprawiają że nie czuję się pewnie, pomimo wielu godzin poświęconych na naukę chodzenia na szczudłach różnymi technikami, i tak zawsze mam wrażenie że idę jak pokraka. Na dodatek strasznie spowalniają i ograniczają ruchy.


Body czarne z koronkowymi wstawkami, czarna skórzana spódnica, lakierowane czarne szpilki
Body czarne z koronkowymi wstawkami, czarna skórzana spódnica, lakierowane czarne szpilki
Body czarne z koronkowymi wstawkami, czarna skórzana spódnica, lakierowane czarne szpilki
Body czarne z koronkowymi wstawkami, czarna skórzana spódnica, lakierowane czarne szpilki
Body czarne z koronkowymi wstawkami, czarna skórzana spódnica, lakierowane czarne szpilki
Body czarne z koronkowymi wstawkami, czarna skórzana spódnica, lakierowane czarne szpilki
Body czarne z koronkowymi wstawkami, czarna skórzana spódnica, lakierowane czarne szpilki



Makijaż wykonany przy użyciu:

16 listopada 2019

Essence lakier do paznokci colour&go 193 best dressed

Essence lakier do paznokci colour&go 193 best dressed
Essence lakier do paznokci colour&go 193 best dressed

Co obiecuje producent? Eksplozja kolorów! Szeroka gama odcieni z uwielbianym żelowym wykończeniem oraz intensywnym połyskiem. Lakier bardzo szybko schnie, dzięki czemu malowanie paznokci trwa dosłownie chwilę! Opatentowany płaski pędzelek zapewnia szybką i łatwą aplikację. Buteleczka lakieru ma modny kształt i mieści w sobie 8ml koloru. Nakrętka podpowiada, jaki odcień znajdziecie w środku.  

Skład: BUTYL ACETATE, ETHYL ACETATE, NITROCELLULOSE, PHTHALIC ANHYDRIDE/TRIMELLITIC ANHYDRIDE/GLYCOLS COPOLYMER, ACETYL TRIBUTYL CITRATE, ISOPROPYL ALCOHOL, STEARALKONIUM HECTORITE, CALCIUM SODIUM BOROSILICATE, ACRYLATES COPOLYMER, ADIPIC ACID/FUMARIC ACID/PHTHALIC ACID/TRICYCLODECANE DIMETHANOL COPOLYMER, STYRENE/ACRYLATES COPOLYMER, SILICA, TIN OXIDE, CITRIC ACID, PHOSPHORIC ACID, CI 15880 (RED 34 LAKE), CI 77510 (FERRIC AMMONIUM FERROCYANIDE), CI 77499 (IRON OXIDES), CI 77742 (MANGANESE VIOLET), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE).

Porady producenta: najlepiej, gdy zastosuje się wcześniej bazę. zapobiega ona barwieniu płytki paznokcia oraz przedłuża czas trwałości lakieru.  

Opinia: Lakier ma super pędzelek - szeroki, spłaszczony i zaokrąglony. Łatwo się aplikuje. Dwie warstwy i kolor jest już nasycony. 
Trwałość bardzo dobra, trzyma się wyjątkowo długo - 7 dni.
Szybkoschnący - mogę po nałożeniu pierwszej warstwy od razu przejść do pracy komputerowej. Po około 5 minutach mogę już nakładać kolejną warstwę, gdy mam dni że staram się nic nie robić, ale przez pracę wiadomo że ten czas się wydłuży.
Na opakowaniu widnieje informacja, że produkt można używać przez 36 miesięcy od otwarcia - nie pamiętam kiedy go kupiłam, używam nieregularnie. Nic się złego z nim nie dzieje, nie zmienia konsystencji, nie zasycha w opakowaniu, nie tworzy smug. 
Jako bazę wcześniej stosowałam odżywkę Avon - nie miałam problemu z nakładaniem lakieru czy przebarwieniami. Teraz na pierwszym zdjęciu - moje paznokcie po zmyciu tego lakieru. Miałam go w zeszłym tygodniu na paznokciach prawie tydzień, zrobiłam dzień przerwy, i dziś maluję znów tym lakierem. Tak więc jak widać, że lepiej zastosować bazę, bo mogą paznokcie od tego lakieru zżółknąć. 

Essence lakier do paznokci colour&go 193 best dressed

Essence lakier do paznokci colour&go 193 best dressed możecie zamówić TUTAJ.

11 listopada 2019

Avon Podkład matująco-antystresowy - odcień Cream

Avon Podkład matująco-antystresowy - odcień Cream
Avon Podkład matująco-antystresowy - odcień Cream


Co obiecuje producent? Odkryj matujący podkład do twarzy, który łagodzi oznaki zmęczenia na skórze.  podkład do twarzy z kompleksem absorbującym sebum i ekstraktami roślinnymi koryguje, koi i wygładza skórę twarzy średni poziom krycia zapewnia cerze naturalny wygląd, bez efektu maski odpowiedni do cery normalnej i tłustej. 

Co może dla Ciebie zrobić nasz kosmetyk?  Podkład matująco – antystresowy doskonale: zmatuje Twoją skórę, wygładzi ją i zapewni jej naturalny wygląd. Zawarty w nim kompleks Nature Matte absorbuje sebum, koryguje i koi cerę. Ekstrakty z aloesu i rumianku łagodzą oznaki napięcia i zmęczenia. Dzięki starannie dobranym komponentom, nasz podkład utrzyma się na Twojej skórze przez cały dzień. Sprawdzi się w przypadku cery normalnej i tłustej.  

Jakie cenne składniki zawiera ten kosmetyk?  Kosmetyki Avon często zawierają w swojej formule drogocenne składniki, które wzmacniają ich działanie lub zapewniają dodatkowy efekt. Balsam wzbogaciliśmy ekstraktami z rumianku i aloesu.  Rumianek wykazuje działanie antybakteryjne i oczyszczające. Ponadto pomaga ukoić skórę, ujędrnić ją i wygładzić.  Aloes pomaga łagodzić podrażnienia skóry i przyspiesza jej regenerację. Chroni ją także przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, opóźniając procesy starzenia.  Przeprowadzone testy  Badamy nasze kosmetyki i weryfikujemy ich skład, aby móc zaoferować Ci sprawdzony produkt. Podkład został poddany testom dermatologicznym i nie powoduje podrażnień skóry. 

Jak stosować?  Nałóż punktowo niewielką ilość podkładu na twarz. Dokładnie rozprowadź. By uniknąć efektu „maski", rozetrzyj wyjątkowo uważnie w okolicach linii włosów, żuchwy oraz szyi.


Skład: AQUA, CYCLOPENTASILOXANE, PHENYL TRIMETHICONE, DIMETHICONE, CALCIUM SODIUM BOROSILICATE, TITANIUM DIOXIDE (NANO), BUTYLENE GLYCOL, CETYL PEG/PPG-10/1 DIMETHICONE, OCTYLDODECANOL, SODIUM CHLORIDE, SORBITAN SESQUIOLEATE, GLYCERIN, ISONONYL ISONONANOATE, SODIUM PCA, OCTYLDODECYL NEOPENTANOATE, PEG/PPG-18/18 DIMETHICONE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, IMIDAZOLIDINYL UREA, KAOLIN, LAURETH-4, TRIBEHENIN, METHYLPARABEN, DIMETHICONOL, POLYSILICONE-11, DISODIUM EDTA, PROPYLENE CARBONATE, TRIETHOXYSILYLETHYL POLYDIMETHYLSILOXYETHYL DIMETHICONE, STEARIC ACID, ALUMINUM HYDROXIDE, PARFUM, XANTHAN GUM, TRIMETHYLSILOXYSILICATE, HYDRATED SILICA, TRIFLUOROMETHYL C1-4 ALKYL DIMETHICONE, TOCOPHERYL ACETATE, RETINYL PALMITATE, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT, LAURETH-12, PHOSPHOLIPIDS, TOCOPHEROL, LAVANDULA ANGUSTIFOLIA (LAVENDER) EXTRACT, ASCORBYL PALMITATE, CHAMOMILLA RECUTITA (MATRICARIA) FLOWER EXTRACT, BETA-CAROTENE, [+/- MICA, CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499].


Opinia: Pamiętam że jeszcze jak w szkole średniej pracowałam dla Avon, ten podkład już był w ofercie. Poznałam go natomiast dopiero tego roku, podczas odwiedzin u mojej Pauliny prowadzącą primesbeauty.

Opakowanie to przeźroczysta szklana buteleczka. Widać ile produktu zużyliśmy. Wyjątkowo trwała - spadła mi nie raz i jeszcze się nie rozbiła.
Krycie bardzo dobre. Jedna warstwa krycie drobne nierówności w kolorycie skóry. Można stopniować w wymagających miejscach.
Dobry na zimę jako ochrona przed mrozem. Nauczyłam się tego pracując dla Mary Kay, że musimy podkładem chronić skórę przed działaniem zimy. W sumie sens to ma, ciało chronimy grubymi ubraniami, twarzy nie mamy jak. Dzięki temu że możemy stopniować krycie bez efektu maski, możemy w trakcie dnia dodać kolejną warstwę tam gdzie jest potrzeba, tam gdzie produkt się starł.
Nie podrażnia, nie wysusza mojej nadwrażliwej i naczyniowej cery.
Roluje się w załamaniu powieki.
Trwałość typowa. Jest to dość dawny kosmetyk, i różni się od obecnych takich jak np. Avon Power Stay. Ściera się w kontakcie z ciuchami, czy chusteczkami do nosa.
Odcień cream jest dla mnie za ciemny o ton, gdy jestem nieopalona. Na lato byłby idealny.
Zmatowienie które obiecuje producent, u mnie raczej przypomina rozświetlenie jak w przypadku Mary Kay podkład rozświetlający. Efekt utrzymuje się u mnie 6 godzin. Potem pojawia się typowy błysk i widoczna tłusta warstwa na skórze.


Avon Podkład matująco-antystresowy - odcień Cream

Avon Podkład matująco-antystresowy - odcień Cream możecie zamówić TUTAJ.

09 listopada 2019

Siniaki i zakwasy - jak sobie z nimi radzić?

Siniaki i zakwasy - jak sobie z nimi radzić?
Siniaki i zakwasy - jako sobie z nimi radzić?

Po czym poznać osobę, która regularnie trenuje? Po energii, satysfakcji po dobrze wykonanym treningu… i czasem po kilku siniakach, których trudno byłoby się spodziewać po zwykłym spacerze czy treningu na siłowni. 

W pole dance kontakt ciała z drążkiem jest częścią treningu, dlatego siniaki, otarcia czy obolałe mięśnie mogą być dla początkującej osoby czymś zupełnie nowym. Szczególnie podczas nauki nowych figur ciało dostaje bodźce, do których nie jest jeszcze przyzwyczajone. Z czasem część tych dolegliwości pojawia się coraz rzadziej, ale jedno się nie zmienia – regeneracja jest równie ważną częścią treningu jak sam trening. 

Skąd biorą się siniaki po pole dance? 

Na początku mojej przygody z pole dance siniaki potrafiły pojawiać się w naprawdę zaskakujących miejscach. Uda, łydki, stopy, okolice pod kolanami… czyli właściwie wszędzie tam, gdzie ciało miało kontakt z drążkiem. W pole dance niektóre figury wymagają mocnego docisku określonej części ciała do rurki. Dochodzi do tego tarcie, przenoszenie ciężaru ciała i utrzymywanie pozycji przez określony czas. Nic dziwnego, że skóra i tkanki potrzebują czasu, żeby przyzwyczaić się do takich obciążeń. 

Co ciekawe, z czasem zauważyłam u siebie dużą różnicę. Miejsca, które na początku regularnie kończyły się siniakami, zaczęły znacznie lepiej znosić trening. Na udach mogłam już bez większego problemu owinąć się wokół drążka i po prostu na nim wisieć. 

Nie oznacza to jednak, że ciało nagle staje się odporne na wszystko. Są miejsca, które nadal pozostają znacznie bardziej wrażliwe – u mnie należą do nich między innymi stopy czy okolice pod kolanami. 

Dlatego siniak po treningu nie musi oznaczać, że coś zrobiliśmy źle. W przypadku pole dance kontakt z drążkiem jest po prostu częścią specyfiki tej aktywności. 

Czym właściwie są „zakwasy”? 

Przez lata wszystko, co bolało mnie po treningu, nazywałam po prostu zakwasami. Dzisiaj wiadomo, że potoczne określenie „zakwasy” często odnosi się do DOMS (Delayed Onset Muscle Soreness), czyli opóźnionej bolesności mięśniowej. Pojawia się ona szczególnie po nowym albo bardziej intensywnym niż zwykle wysiłku. Dlatego można jej doświadczyć zwłaszcza wtedy, kiedy uczymy się nowych figur, wracamy do treningów po przerwie albo nagle zwiększamy ich intensywność. 

Najciekawsze jest to, że ból niekoniecznie pojawia się od razu po treningu. Czasami wychodzę z zajęć z przekonaniem, że wszystko poszło świetnie, a następnego dnia zaczynam odkrywać, że istnieją mięśnie, o których wcześniej nie wiedziałam. 

I właśnie dlatego regenerację warto traktować jako część treningu, a nie coś, czym zajmujemy się dopiero wtedy, kiedy następnego dnia ledwo możemy zejść po schodach. 

Moje sposoby na regenerację po treningu 

Nie mam jednego magicznego sposobu, który sprawia, że następnego dnia wszystko przestaje boleć. Najlepiej sprawdza mi się po prostu połączenie kilku rzeczy. 

Ciepłe kąpiele

Po treningu lubię zacząć od ciepłego prysznica. Nie chodzi o wielogodzinne moczenie się w gorącej wodzie, tylko o chwilę relaksu i rozluźnienia po wysiłku. Kiedy mam ochotę na trochę dodatkowej pielęgnacji, sięgam również po peeling – szczególnie peeling kawowy. Traktuję go jednak przede wszystkim jako element pielęgnacji i przyjemny rytuał po treningu, a nie sposób na „leczenie” siniaków. Na zakończenie wykonuję delikatny masaż, na przykład podczas nakładania balsamu czy olejku. 

Rozciąganie i lekki ruch 

Jedną z rzeczy, które najbardziej doceniłam wraz z regularnym treningiem, jest stretching. Rozciąganie nie sprawia oczywiście, że każdy ból mięśni magicznie znika. Daje mi jednak poczucie większego rozluźnienia i pomaga utrzymać ciało w dobrej kondycji między treningami. Szczególnie dobrze pamiętam okres, kiedy bardzo często bolały mnie plecy. Przez lata próbowałam różnych sposobów, a trenerka zwróciła mi uwagę na coś znacznie bardziej podstawowego – charakter mojej pracy. Wielogodzinne prowadzenie samochodu, siedzenie przy komputerze, a do tego długie stanie w określonych pozycjach podczas pracy potrafiły zrobić swoje. W moim przypadku regularne rozciąganie spiętych mięśni okazało się znacznie bardziej sensownym elementem codziennej rutyny niż ciągłe sięganie po maści przeciwbólowe. 

Przy mocnych DOMS nie zawsze trzeba też całkowicie leżeć. Czasami lekki spacer z psem czy spokojny ruch na basenie jest przyjemniejszy niż spędzenie całego dnia bez aktywności. 

Oczywiście jeśli ból jest silny, nietypowy albo utrudnia normalne funkcjonowanie, nie jest to moment na zasadę „rozchodzę i będzie dobrze”. Zbyt problematyczny jest sygnałem do wizyty lekarskiej.

Sen, nawodnienie i odpoczynek 

To zdecydowanie jedna z podstaw. Po intensywnym treningu organizm potrzebuje czasu na odpoczynek. Dlatego nie każdy dzień musi być dniem bicia kolejnych rekordów. Staram się też pamiętać o odpowiednim nawodnieniu i normalnym posiłku po aktywności. Nie chodzi o żadną skomplikowaną dietę sportową – po prostu trudno oczekiwać od organizmu sprawnej regeneracji, jeśli jednocześnie dostarczamy mu zbyt mało płynów, jedzenia czy snu. 
Z perspektywy czasu właśnie te podstawy wydają mi się dużo ważniejsze niż szukanie kolejnego „cudownego” produktu na regenerację. 

Kiedy siniak lub ból powinien zaniepokoić? 

Siniak po treningu to jedno, ale nie każdy ból czy uraz należy automatycznie tłumaczyć sportem. Warto zwrócić uwagę szczególnie na sytuacje, w których pojawia się bardzo silny lub narastający ból, duży obrzęk, znaczne ograniczenie ruchu albo siniak, który jest wyjątkowo rozległy lub szybko się powiększa. Podobnie nie warto ignorować objawów, które nie ustępują albo wyraźnie różnią się od tego, co zwykle pojawia się po treningu. W takich sytuacjach lepiej skonsultować się ze specjalistą niż próbować kolejnego domowego sposobu znalezionego w internecie. 

Jak ciało przyzwyczaja się do treningu? 

Jedną z ciekawszych rzeczy w regularnym trenowaniu jest obserwowanie, jak zmienia się reakcja własnego ciała. Na początku pole dance był dla mnie pod tym względem trochę szokiem. Siniaki pojawiały się często, mięśnie bolały po treningach, a niektóre figury zostawiały po sobie pamiątki na kilka dni. 
Z czasem wiele rzeczy zaczęło wyglądać zupełnie inaczej. Nie oznacza to, że przestałam mieć siniaki albo że każdy trening stał się bezbolesny. Po prostu ciało nauczyło się radzić sobie z częścią obciążeń, które wcześniej były dla niego czymś nowym. To zresztą jedna z rzeczy, które najbardziej lubię w regularnej aktywności – zaczynasz zauważać nie tylko postęp w wykonywaniu ćwiczeń, ale też to, jak zmienia się reakcja całego organizmu. 

Regeneracja to też część treningu 

Z czasem przestałam szukać jednego cudownego sposobu na regenerację. Znacznie większą różnicę robi u mnie całość: odpoczynek, sen, rozciąganie, odpowiednie nawodnienie i rozsądne podejście do kolejnego treningu. 
Zaakceptowałam, że ciało ludzkie jest skonstruowane w taki, a nie inny sposób. Staram się rozróżniać zwykłe zmęczenie po treningu od sygnałów, których nie należy ignorować. Wspomniane sposoby nie są może najbardziej spektakularnymi elementami sportowej rutyny, ale to właśnie z takich prostych rzeczy składa się moje podejście do regeneracji. 


A siniaki? Cóż. W pole dance czasami są po prostu częścią atrakcji.


Praktycznie o pole dance

Jeśli dopiero zaczynasz albo chcesz wiedzieć, jak wygląda pole dance od bardziej praktycznej strony, zajrzyj też do:


[POST NIESPONSOROWANY]
Dzięki realizowanym na blogu współpracom komercyjnym, linkom afiliacyjnym i banerom reklamowym masz dostęp do wszystkich treści na blogu za darmo!

06 listopada 2019

Domowy peeling kawowy do ciała

Domowy peeling kawowy do ciała
Domowy peeling kawowy do ciała

Do przygotowania domowego peelingu kawowego potrzeba:
  • Żel pod prysznic - marka dowolna Rexona, Dove, Palmolive etc.
  • Fusy mielone z kawy - ja rzadko piję kawę. Zaczełam działanie od tego, że prosiłam wspólokatorów i rodziców żeby nie wylewali fusów po kawie, że wezmę i oddam umyty kubek. Z początku się dziwili co odwalam, a z czasem przywykli i sami raz na tydzień zostawiali.
  • Coś na po zabiegu co odżywki skórę - olejek lub balsam
Proporcje - coś na oko jakby 1:1 - łyżeczka żelu na łyżeczkę fusów. 

Taką mieszankę nakładamy na skórę, i wykonujemy pod prysznicem masaż. Kolistymi ruchami, nie za mocno no bo chcemy tylko pozbyć się martwego naskórka, a nie całej skóry.

Polecam robić to pod prysznicem, podczas spłukiwania i gwałtownych ruchów brudzi wszystko wokoło, i wynajmując pokoje z wanną czekało mnie z miejsca sprzątanie całej łazienki.

Jako zamiennik może być jeszcze mydło w płynie dla żelu. Natomiast zwykłe mydło w kostce zupełnie się do tego celu nie nadaje. 

Efekty jakie zauważyłam to:
- Nie lnieję z skóry na łydkach jak wąż w fazie wylinki.
- Miękka w dotyku skóra - potwierdzone przez moich niedoszłych facetów.... ich komentarze były następujące: "Masz śliską skórę" - rok 2013, "Ale ty masz gładką skórę" - rok 2016, "Masz gładką skórę jak pupcia niemowlaka" - rok 2018.🤣 
- Ulga w zakwasach po treningu. W końcu kogo nie zrelaksuje #beautyday ?
- Mniej podrażnień podczas opalania.
- Brak zmiany w odcieniu tatuażu, dalej intensywny jakby robiony wczoraj.

Mity jakie słyszałam, że pomoże z celuitem. Ja z nim wygrałam dopiero dzięki połączeniu pielęgnacji, suplementacji, i pole dance. Osobno nie ma co się łudzić na cud. W końcu z nijaką skórą na udach ile lat walczyłam, a w pakiecie wygrałam w kilka miesięcy.

02 listopada 2019

Facelle kubeczek menstruacyjny, rozm. S

Facelle kubeczek menstruacyjny, rozm. S
Facelle kubeczek menstruacyjny, rozm. S

Co obiecuje producent? Kubeczek menstruacyjny dobry dla Ciebie i dla środowiska. Rozmiar S. Z silikonu medycznego. 
Zawartość: 1 kubeczek menstruacyjny + 1 woreczek do przechowywania.    
Stosowanie:  Kubeczek menstruacyjny należy złożyć, zaaplikować, ustawić odpowiednio w stanie rozwiniętym, opróżniać według potrzeb, nie rzadziej niż 8 do 12 godzin, wyczyścić i stosować ponownie. Przestrzegać załączonej instrukcji użytkowania.   
W celu ustalenia rozmiarów proszę kierować się tabelą rozmiarów. Rozmiar „S” przeznaczony jest dla kobiet o drobnej umowie ciała (<170 cm), które nie rodziły. W przypadku dobrze wyćwiczonych mięśni dna miednicy wystarczający może być również „S”.

Opinia: Co mnie podkusiło na tą inwestycję? Koszta! Niestety jestem kobietą, i wiadomo co mnie czeka co miesiąc... 10zł na podpaski czy tampony. Niby niewiele ale jak podliczyć że każdy rok ma 12 miesięcy, i co miesiąc czeka mnie ten sam beznadziejny i nieprzyjemny wydatek... 10zł * 12 miesięcy = 120zł! To już jest obiad dla dwojga w dobrej knajpie, czy dobrej jakości bluza w której wyjdę na miasto! A potem dziwić się skąd stereotyp że kobieta "mniej zarabia i ma być utrzymanką"... mamy po prostu więcej wydatków!
Jednorazowy zakup takiego kubeczka na promocji to 30zł, czyli po 3 miesiącach już wyszłam na zero, dziś już jestem na + i nie marnuję pieniędzy na coś co i tak nigdy nie sprawi przyjemności ani nie przyczyni się do poprawy mojego życia.
Niewidoczny w stosowaniu - nie widać go przez ciuchy w żaden sposób, no bo jest w nas, nie na zewnątrz. Nie ogranicza ruchów. Możemy nosić obcisłe i jasne spodnie bez obaw, że będziemy od tyłu wyglądały jakbyśmy założyły pieluchę.
Dobrze zaaplikowany jest prawie niewyczuwalny - nie wiem czy to już moja psychika tak zużyta jest i zawsze czuję jakiekolwiek ciało obce w sobie, nie wypowiem się za innych bo jeszcze z nikim tego tematu nie poruszałam. Jednak nie jest to uczucie ograniczające i powodujące "inwalidztwo", mogę wykonywać wszelkie machy, podskoki jak w zwykły dzień.
Wystarczający na dzień przy mojej intensywności krwawienia. W instrukcji jest że można nosić 8-12h, ja muszę w pierwsze dni czyścić co około 5h ze względu na intensywność krwawienia. Po nocy czeka mnie małe pranie ręczne, ale nie większe gdy podpaska się odklei, co było zawsze moją "normą".
Bezzapachowy - bo zatrzymuje krew w sobie, i nie czuć zapachu że krwawimy. Dopóki jakiś typ mnie nie zdenerwuje i nie odszczekam się "Nie denerwuj kobiety kiedy ma okres, no chyba że sam chcesz zacząć krwawić" to nikt nie wie że mam okres. Ani zapachu, ani plam na ciuchach, wreszcie mniej spodni do wyrzucenia przez odbarwienia.
Oczywiście nie jest bez wad - w jednym opakowaniu jest tylko jedna sztuka kubeczka - więc żeby być "gotowa na wszystko" musiałabym kupić osobno na mieszkanie, osobno do plecaka na drogę. Może kiedyś zakupię drugi, na razie mam po plecakach i torbach pozostałe z poprzednich zakupów podpaski, i czas je zużyć "w nagłym przypadku".
Nie nadaje się również do treningu z skakanką - sprawiał mi ból i ciągle miałam wrażenie że zaraz wyleci. Nie warto tego dnia.
Zajmuje mało miejsca - dyskretne opakowanie - trzeba przyznać, ten woreczek, jego twórca był geniuszem. Wygląda neutralnie i nie sugeruje co może być w środku. Szkoda że gdy byłam w podstawówce jeszcze takie nie istniały, i musiałyśmy wszystkie w klasie mierzyć się psychicznie z falą hejtu od chłopaków z klasy. Trudno, brawa dla postępu w technologii, że teraz jest łatwiej i lepiej. 

Jeżeli w trakcie stosowania coś się stanie w stylu, pękł i przecieka po x czasie stosowania, zrobię aktualizację wpisu.

Facelle kubeczek menstruacyjny, rozm. S możecie zamówić TUTAJ.