16 stycznia 2019

Jak zejść z rudego do blondu bez rozjaśniacza? Moja droga do stania się blondynką...

Jak zejść z rudego do blondu bez rozjaśniacza? Moja droga do stania się blondynką...
Jak zejść z rudego do blondu bez rozjaśniacza? Moja droga do stania się blondynką...
Włosy mogą być dumą, jak i udręką dla właścicielki. Jedne z nas mają fart i rodzą się z idealnymi, a inne muszą zainwestować mnóstwo szmalu, a efekt mizerny. Moje z natury były słabe, wypadające garściami, o burym nijakim kolorze, co zmusiło mnie do podjęcia radykalnych działań. Fryzjerzy już za młodu nie raz zniszczyli mi je doszczętnie, stąd moja chęć do samonauki i poszukiwania rozwiązań swoich problemów

Czy możliwe jest zejście do blondu bez użycia rozjaśniacza? No pewnie! Szkoda że nie wiedziałam o tym cztery lata temu robiąc ombre… rozjaśniacz doprowadził wtedy do tego że włosy kruszyły się w oczach. 
Metoda którą dziś zaprezentuje wymaga czasu i cierpliwości, nie jest to bowiem efekt z dnia na dzień. No chyba że jesteś jeszcze posiadaczką naturalnego koloru włosów…

Potrzeba nam:
- blond farba obojętnie jakiej firmy, testowałam od drogeryjnych przez profesjonalne. Efekt zawsze utrzymuje się ten sam. Pamiętać należy tylko by miała zapis „kolor trwały”, nie wiem jak u innych, ale na moich włosach te bez amoniakowe nie zostawiają koloru, bez względu czy na odroście, czy na części farbowanej.
- rumianek, 
- fioletowy szampon, 
- szampon typowy dla blondynek.

Zastosowanie: Jeśli jesteśmy posiadaczkami jeszcze włosów naturalnego koloru to jesteśmy praktycznie na mecie. Już widzę jak podpadam fryzjerkom ale… blond chwyci nam nawet jeśli mamy włosy typowo polskie mysio-czarne! Nie wiem czego fryzjerki wmawiają że potrzebny rozjaśniacz, może żeby więcej zarobić? Warto wybrać podczas zakupów jaśniejszy odcień, bo zawsze na włosach wyjdzie ton ciemniejszy.

Gdy znowu miałam złamane serce postanowiłam znów wprowadzić jakąś zmianę w sobie. Padło na włosy. Miałam wtedy farbowane na czerwono, co w przeciągu dwóch czasem trzech tygodni spływało do ohydnego spranego, nudnego rudego. 

Gdy pierwszy raz położyłam blond farbę, lekko to ochłodziło ten nijaki rudy, stał się całkiem brązowy. Pamiętając doświadczenie przy ombre, w momencie gdy moje włosy były czarno-rude, zejść do brązowo-blond pomagała mi płukanka rumiankowa i szampon fioletowy.

Przepis na płukankę rumiankową:
- litr wody
- dwie saszetki rumianku (dostępny nawet w osiedlowych spożywczakach, zwracamy uwagę na skład)
Wrzucamy saszetki rumianku do gotującej się już wody, i gotujemy około 5 min. Czekamy aż woda wystygnie, i naparem jako ostatnie płukanie stosujemy na włosy. Nie częściej niż dwa razy w tygodniu bo przedawkowanie również może doprowadzić do tego że włosy zaczną się puszyć.

W połączeniu z szamponem fioletowym, ja stosuję marki Joanna Profesjonal i jestem zadowolona, pozbywamy się rudych odcieni. Również nie należy tu nadużywać, bo zawiera silne SLS i może wysuszać włosy. Umiar musi być, dlatego już na początku mówiłam że nie jest to sposób dla niecierpliwych.

Odkąd zaczęłam dodatkowo stosować szampon dla blondynek marki Isana, odżywki oczywiście do włosów farbowanych, zauważyłam piękny połysk i refleksy jak na okładkach gdzie występują złote blondynki. Pomyśleć że żyłam z nieświadomością przez tyle lat, a za młodu jeszcze dałam jednej z fryzjerek włosy spalić rozjaśniaczem aby uzyskać blond pasemka…

Wnioski:
- nie trzeba farbować się co miesiąc, sama farba to nie wszystko,
- raz, max dwa razy w tygodniu płukanka rumiankowa + szampon fioletowy = precz rudościom,
- nakładanie blond farby stopniowo „wybija” stary kolor, z każdym farbowaniem robi się jaśniejszy,
- szampony dla blondynek nadają złote refleksy.

W ten oto sposób z rudego, przez buro-brązowe, zeszłam do upragnionego ciemnego blondu.

12 stycznia 2019

Koszula w niebieską kratkę, szorty z poszarpanymi nogawkami i, botki z ćwiekami, czarna bandamka, gwiazdki malowane elinerem

Koszula w niebieską kratkę, szorty z poszarpanymi nogawkami i, botki z ćwiekami, czarna bandamka, gwiazdki malowane elinerem
Koszula w niebieską kratkę, szorty z poszarpanymi nogawkami i, botki z ćwiekami, czarna bandamka, gwiazdki malowane elinerem
Koszula w niebieską kratkę, szorty z poszarpanymi nogawkami i, botki z ćwiekami, czarna bandamka, gwiazdki malowane elinerem
Koszula w niebieską kratkę, szorty z poszarpanymi nogawkami i, botki z ćwiekami, czarna bandamka, gwiazdki malowane elinerem
Koszula w niebieską kratkę, szorty z poszarpanymi nogawkami i, botki z ćwiekami, czarna bandamka, gwiazdki malowane elinerem
Koszula w niebieską kratkę, szorty z poszarpanymi nogawkami i, botki z ćwiekami, czarna bandamka, gwiazdki malowane elinerem
Koszula w niebieską kratkę, szorty z poszarpanymi nogawkami i, botki z ćwiekami, czarna bandamka, gwiazdki malowane elinerem


Makijaż wykonany przy użyciu:
Mary Kay Matujący podkład w płynie & Mineralny podkład pudrowy
Mary Kay błyszczyk (recenzja wkrótce)
Sztuczne rzęsy przyklejone przy pomocy Kleju Eye Eyelash

09 stycznia 2019

Pianka koloryzująca Venita Trendy (jasna czerwień)

Pianka koloryzująca Venita Trendy (jasna czerwień)
Pianka koloryzująca Venita Trendy (jasna czerwień)

Co obiecuje producent?: Pianki koloryzujące TRENDY COLOR powstały z myślą o osobach które lubią się wyróżniać, zainteresowanych uzyskaniem niepowtarzalnego efektu i szalonego koloru ! Delikatna formuła pianki bez amoniaku i utleniaczy pozwala łatwo i efektownie zmienić kolor włosów, nadając żywą, intrygującą barwę. 
- Wygodna aplikacja - formuła pianki
- Łagodny dla włosów - nie zawiera amoniaku i utleniaczy
- Paleta 11 szalonych kolorów !


Pianka koloryzująca Venita Trendy jasna czerwień możecie zamówić TUTAJ.

Działanie: Pianka łatwo się nakłada. Pojemnik to spray, brak na nim informacji o kolorze - numer koloru znajduje się na pudełku. W środku pudełka instrukcja obsługi i rękawiczki jednorazowe. Wystarczy potrząsnąć pare razy puszką i wycisnąć pożądaną ilość. Nie podrażnia, łatwo ją zmyć z szyi czy czoła. 
Pożądany kolor utrzymuje się 3-4 mycia, potem zostaje różowy. Po dwóch tygodniach ani śladu. 
Pokrywa nawet czarne włosy. 
Kolor wychodzi równomierny zarówno na rozjaśnionych jak i na czarnych.
Nadaje się zarówno do całkowitego pofarbowania koloru włosów, zrobienia ombre, jak i do pasemek.


Pianka koloryzująca Venita Trendy (jasna czerwień)


PLUSY:
+Intensywny kolor,
+Cena (około 10zł),
+Łatwa w stosowaniu,
+Wydajna.

MINUSY:
-Brudzi wszystko wokoło, zawsze choć odrobina poleci na umywalkę albo ziemię.

Pianka koloryzująca Venita Trendy jasna czerwień możecie zamówić TUTAJ.

05 stycznia 2019

Aleterra szampon do włosów osłabionych i przerzedzających się, Biotyna & Kofeina

Aleterra szampon do włosów osłabionych i przerzedzających się, Biotyna & Kofeina
ALTERRA szampon do włosów osłabionych i przerzedzających się, Biotyna & Kofeina
Co obiecuje producent?: Szampon Biotyna & Kofeina. Do włosów osłabionych i przerzedzających się. Dostarcza włosom energii i odżywia od nasady aż po końce. Kosmetyki naturalne Alterra z guaraną BIO. Każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnację. Szampon kofeinowy Alterra wyprodukowany został ze starannie wybranych surowców najwyższej jakości. Kombinacja wartościowych substancji czynnych, w skład której wchodzą prowitamina B5 i biotyna pielęgnuje i wzmacnia włosy, które stają się sprężyste i piękne. Pobudzają działanie kofeiny i nasion guarany BIO sprawia, że włosy uzyskują od nasady aż po końce więcej witalności i objętości, a także stają się wyczuwalnie odporniejsze na czynniki zewnętrzne. Produkt odpowiedni dla wegan.

Skład: Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Lauroyl Sarcosine, Caffeine, Xanthan Gum, Hydoxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Glucose Glutamate, Alcohol*, Coffea Arabica Seed Extract*, Panthenyl Ethyl Ether, Panthenol, Paullinia Cupana Seed Extract*, Biotin, Levulinic Acid, Citrus Paradisi Peel Oil, Parfum**, Limonene**, Linalool**, Benzyl Salicylate**, Citral**.

Opinia: Jeden z niewielu produktów do których powracam. 
Coś w tym jest że pomaga na porost włosów. Moje włosy bez "pobudzenia" nie osiągają nawet centymetra na miesiąc. Natomiast zimą zawsze je zapuszczam, by móc na wiosnę przyciąć więcej niż centymetr co miesiąc, i móc cieszyć się dalej długimi.
Jedząc dużo ryb, i równocześnie używając jako drugi szampon właśnie ten - włosy osiągają przyrost nawet 2cm! To jest mega sukces, i radość świecić odrostami na kilometr 🤣
Jego zbita konsystencja zmusza do wylania na rękę dużej ilości, lecz o dziwo jak na tak mały produkt (200ml) jest bardzo wydajny.
Nie podrażnia, nie powoduje wypadania, dobrze myje - czyli wszystko ok.
Zabawię się w typowego polaka i znajdę coś żeby ponażekrać .. o mam! Dostępny tylko w Rossman, o ile w szkole średniej to był mój stały punkt na wagary, tak teraz zakupy stacjonarne to dla mnie męka.

PLUSY:
+ Wpływa pozytywnie na porost włosów
+ Nie podrażnia
+ Nie powoduje wypadania
+ Zaskakująco wydajny
+ Dobrze myje

MINUSY:
- Dostępny tylko w Rossman

02 stycznia 2019

Mycie włosów szarym mydłem - babcine sposoby na włosy

Mycie włosów szarym mydłem - babcine sposoby na włosy
Mycie włosów szarym mydłem - babcine sposoby na włosy


Szare mydło pozostawia osad, rozchyla łuski włosów, dlatego gdybyśmy umyli włosy samym szarym mydłem, byłyby przesuszone, szorstkie, matowe, splątane i klejące, a także bardziej podatne na zniszczenia. Szybciej też wypłukuje farbę z włosów farbowanych więc nie jest to metoda dla kogoś komu zależy na kolorze.

Kwaśna płukanka zmywa z włosów resztki mydła, a także przywraca włosom lekko kwaśne pH, dzięki czemu domyka łuski i przywraca blask. Płukanka octowa to nieodłączny element mycia włosów za pomocą szarego mydła.  

Aktualnie produkowane mydła mają inny skład niż wtedy, gdy stosowały je nasze babcie. One stosowały mydła potasowe, a my mamy dostęp do sodowych. 

Do swojego eksperymentu wykorzystałam Szare mydło Biały Jeleń które możecie zamówić TUTAJi Barwa naturalne mydło, które możecie zamówić TUTAJ.

Aktualnie produkowane tzw. szare mydła typu Biały Jeleń lub Barwa Mydło naturalne szare nie są mydłami potasowymi lecz sodowymi. Nazywa się je szarymi, ponieważ nie zawierają sztucznych barwników i substancji zapachowych, dlatego są czasem polecane alergikom.  
Skład mydła Biały Jeleń: Sodium Tallowate (mieszanina soli sodowych kwasów tłuszczowych pochodzenia zwierzęcego), Sodium Cocoate (mieszanina soli sodowych kwasów tłuszczowych wchodzących w skład oleju kokosowego), Sodium Chloride, Aqua, Glycerin, Tetrasodium Etidronate (sól czterosodowa kwasu 1-hydroksyetylideno-1,1-difosfonowego), Sodium Hydroxide.  
Skład mydła Barwa Mydło naturalne szare: Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Palm Acid, Palm Kernel Acid, Sodium Chloride, Tetrasodium EDTA, Etidronic Acid (kwas 1-hydroksyetylideno-1,1-difosfonowy).

Mycie włosów szarym mydłem i octem - krok po kroku  

Najpierw przygotowałam w kuchni płukankę z octu (4 łyżki octu na cztery litry wody), a potem udałam się do łazienki. Dokładnie zmoczyłam włosy, a następnie spieniając mydło w dłoniach stopniowo nanosiłam je na włosy i na skórę głowy. Rozprowadzenie mydła zajęło dłużej niż rozprowadzenie szamponu, ale nie było to specjalnie uciążliwe. Umyłam w ten sposób włosy jak zwykle dwukrotnie.
Następnie dokładnie wypłukałam włosy pod bieżącą wodą i zebrałam dłonią nadmiar wody - włosy po wypłukaniu nie były szorstkie, lecz takie jakby gumowe, tępe w dotyku, niezbyt przyjemne. Potem wypłukałam włosy i skórę głowy w płukance octowej (zamoczyłam włosy w misce i je płukałam polewając kubkiem) i automatycznie stały się gładsze, ale płukanka stała się mętna i lekko spieniona od mydła, więc ją wymieniłam na świeżą i ponownie zanurzyłam włosy. Na koniec wylałam na włosy litr świeżej płukanki, aby mieć pewność, że mydlany osad został całkowicie usunięty.  Standardowo dałam im wyschnąć naturalnie bez użycia suszarki.

Włosy po umyciu szarym mydłem i octem   

Test obydwu mydeł był przeprowadzany w miesięcznym odstępie czasowym aby móc zaobserwować wszelkie efekty - lecz wyniki były takie same. Dużo lepiej mycie mydłem sprawdziło się na zdrowych włosach u nasady, natomiast na długości już gorzej. Ogólnie włosy były grubsze w dotyku, lekko błyszczące i wydawało się, że jest ich więcej, ale jednocześnie wciąż były widać gołym okiem czymś oblepione. Na dodatek podczas czesania znów wypadały garściami... 
Przy następnym myciu dwa dni później chciałam wpierw użyć nafty kosmetycznej - włosy wręcz ją "piły" nakładałam jak za dawnych czasów olej i jeszcze im było mało! Następnie umyłam włosy dwukrotnie szamponem Barwa Ziołowa, Szampon brzozowy, do włosów normalnych i suchych, oraz nałożyłam po umyciu maskę Dr. Sante, Argan Hair, kremowa maska do włosów - olej arganowy i keratyna - efekt przerósł moje oczekiwania! Mięciutkie w dotyku i dające się układać włosy💕

Biały jeleń szare mydło możecie zamówić TUTAJ, natomiast Barwa naturalne mydło, które możecie zamówić TUTAJ..

 Znacie tę metodę mycia włosów? Testowałyście na prawdziwym szarym mydle? Jestem ciekawa, jak sprawdziła się na Waszych włosach 😊

31 grudnia 2018

Jak podsumować rok? Zadać sobie 75 ważnych pytań :)

Jak podsumować rok? Zadać sobie 75 ważnych pytań :)
Rozliczenie swoich wyników za pierwszy kwartał? 14 marca 2018

Pomysł na tego typu formę posta dostałam w emailu, jestem jednym z wielu stałych czytelników bloga Bartka Popiela - liczysiewynik.pl. Jako że wróciłam już do Lublina i jeszcze przez świeżo robiony makijaż permanentny nie mogę się tapetować, mam masę czasu do wieczora😊 Na początek, 75 pytań na podsumowanie roku:

1. Co zrealizowałem w tym roku? Obroniłam tytuł licencjata. Dostałam się na kolejne studia, obudziłam się po 7 latach i w końcu poszłam na Grafikę komputerową 💪
2. Co poszło zgodnie z planem? Przeprowadzka do nowego wcześniej nie znanego mi miasta - do Lublina.
3. Jakich rzeczy nie planowałem, ale wydarzyły się w ciągu roku? Zamieszkałam podczas wakacji z znajomym.
4. Co planowałem, ale jednak tego nie zrobiłem i dlaczego? Nie sprzedałam działki fatum - nie znalazłam klienta.
5. Czego nie wziąłem pod uwagę? Kosztów reklamy działki.
6. Co było źle zaplanowane? Reklama działki.
7. Czego było w tym roku za mało, a czego za dużo? Za mało przychodów, za dużo kosztów stałych.
8. Co powinienem zmienić? Przestać być matką-teresą! Nie można całe życie stawiać się w pozycji "tej drugiej", czas pomyśleć o sobie na pierwszym planie.
9. Jakie kroki muszę podjąć? Jeszcze nie wiem... związane jest to z moją psychiką, a medycyna to nie moja działka.
10. Od czego mogę zacząć? Od psychoterapii. Chodziłam przez lata i dużo mi to pomogło. Widocznie czas powrócić.
11. Jakie ważne wydarzenia biznesowe i osobiste miały miejsce w tym roku? Rocznica firmy❤️ Pełny rok płacenia swojego ZUS-u🤣 Co tam że nigdy więcej nie ujrzę tych pieniędzy na oczy, to cena wolności - albo bedziesz płacił za siebie i miał swoje życie, albo ktoś będzie je płacił za ciebie, i miał twoje życie w swojej garści!
12. Co konkretnie osiągnąłem? Poszłam na studia zgodne z moimi zainteresowaniami.
13. Jak dane osiągnięcia wpłynęła na moje życie? Jestem coraz lepsza w tym co robię, jest to zgodne ze mną. BA potrafię być zadowolona z efektów swojej pracy! Wcześniej to byłam Krytyk swojej pracy number 1.
14. Co było dla mnie największym sukcesem? Przeprowadzić się do nowego i nieznanego miasta.
15. Co było moim największym wyzwaniem? Pozyskać zewnętrzne finasowane szkoły.
16. Czego nowego doświadczyłem? Pozyskiwania zewnętrznych pieniędzy na studia podyplomowe, aż 75%!
17. Co było trudne? Jak sobie z tym poradziłem? Niejasne zasady i co chwila "dokładanie czegoś nowego" w finansowaniu studiów. Ostatecznie udało się uzyskać 75% kwoty, co jest i tak dużym sukcesem, bo poprzednia szkoła kosztowała mnie 150% ! (to 150% dlatego że wkopałam się w długi przez etat, koszty utrzymania przekraczały bardzo misterną parodię wynagrodzenia jakie wtedy miałam).
18. Jak zmieniły się możliwości zawodowe? Brand osobisty nabrał "świeżości" - Photoshop czyni cuda!
19. Które z moich zawodowych osiągnięć dały mi największą satysfakcję? Dotrwanie do pełnego roczku mojego dzieciątka sklepu💕 Nie mam jeszcze dochodów pasywnych, więc muszę zapieprzać by docierać do nowych ludzi. Udało mi się pracę pogodzić z wakacjami w Słowacji, to dla mnie najważniejsze bo było to niemożliwe podczas etatu z prostej przyczyny - ten zakład nie przemieszczał się ze mną, musiałam ja do niego przychodzić, co mnie okropnie ograniczało i odbierało radość i życie.
20. Jakie zdarzenia w największym stopniu pomogły mi się rozwinąć? Współprace barterowe z firmami. Wbrew pozorom trzeba się "naprodukować" by ładnie przedstawić reklamowany produkt, i być w stałym kontakcie z firmą, by nie było kwasu, by wszystkie strony były zadowolone.
21. Czego się nauczyłem? Że nie ma sensu płakać za wampirami energetycznymi. Skoro nie potrafią docenić twojej uwagi, niech szukają nowej ofiary.
22. Jakie umiejętności poprawiłem? Prowadzić samochód 🤣 Jeśli za miesiąc nie przyjdzie zdjęcie pamiątkowe to 2018 rok będzie rokiem bez mandatu 🤣
23. Jakie umiejętności chciałem poprawić, a jednak tego nie zrobiłem? Pole dance... stanełam na grupie 0, mam problem z wybiciem się w górę. A do tego zmieniłam klub, nowe instruktorki, nowa grupa, zamiast pomóc to mnie pogrążyło.
24. Co stanęło mi na drodze? Moja kondycja.
25. Czego nie zaplanowałem? Zakupu pełnej suplementacji i magnezji.
26. Co powinienem wziąć pod uwagę, aby pracować nad daną umiejętnością? Chodzić na trening częściej niż raz w tygodniu.
27. Jakie marzenie spełniłem? Zamieszkałam z kimś znajomym. Zawsze moja wizja domu to nie przymusowa rodzinka: mąż-żonka-gnojek bo taki przymus, tylko ludzie którzy naprawdę się tolerują i lubią.
28. Jakie marzenie zamierzałem spełnić i nie zrobiłem tego? Sprzedać działkę-fatum.
29. Jakie były najprzyjemniejsze momenty tego roku? Wakacje - czas wesel, kontaktów towarzyskich, balang w klubach, dużo jeżdżenia autem z własnego wyboru, długo spałam, trenowałam sporty o których zawsze marzyłam - w wtorki rurka, w soboty krav maga - grafik ideał ❤️
30. Kiedy czułem się najszczęśliwszy? Koniec wakacji, oddali mój veksel in blanco -byłam wolna, to koniec, nic nie musiałam zwracać.
31. Gdzie w tym roku byłem? Słowacja i to słynne Zakopane. A z polskich to już jest moja tradycja, że raz do roku odwiedzam Wawe i Lódź.
32. Jakie nowe miejsca poznałem? To słynne Zakopane.
33. Jak dbałem o relacje? Jak zawsze słuchałam, nawet gdy nie powinnam. Okazywałam uwagę, starałam się jak mogę cokolwiek doradzić, a nie zbywać "aha ok/Y nieźle". Utrzymywałam kontakt realny - odwiedzałam gdy miałam możliwość - a nie pisanie bez sensu "hej co tam" co 5min. A no i staram się zapamiętać jak najwięcej szczegółów z tego co ktoś do mnie mówi, a nie co drugie słowo. 
34. Która z moich relacji była najbardziej wzmacniająca? Żadna. Nie mam nikogo choćby o trochę zbliżonym charakterze czy sytuacji życiowej - to jest źródło częstych konfliktów, no bo jak przedsiębiorca i etatowiec mają znaleść wspólny mianownik? To są dwa różne światy.
35. O jakie relacje powinienem zadbać mocniej? Nieee jeszcze mocnej to by już była matka-teresa level expert! Trzeba przystopować i wreście pomysleć o sobie.
36. Co zmieniło się w relacji z poszczególnymi osobami? Wyszło na jaw kto jest kolejnym "zagożałym kościelnikiem" czyli kolejnym wampirem energetycznym. Dowiedziałam się też w jakim kolejnym niedalekim mnie mieście dalej panuje przymus żenienia się! 
37. Kogo nowego poznałem? Ludzi z AIESEC. Zagraińczyków z Ukrainy.
38. Czemu poświęciłem za dużo uwagi? Innym ludziom.
39. Czemu poświęciłem za mało uwagi? Sobie.
40. Co zrobiłem dobrego dla innych? Utworzyłam miejsce pracy.
41. Co zrobiłem dla siebie? YYYYY no to jest kulwa dobre pytanie! Kiedy ja choć przez chwilę o sobie pomyślałam.... chyba tylko wtedy gdy aby uczcić rozwiązanie długiej sprawy urzędowej, w nagrodę sprawiłam sobie pędzle do makijażu 🤔
42. Jak o siebie zadbałem? Zaczęłam trenować sporty o których od zawsze marzyłam.
43. Co zrobiłem dla swojego ciała? Spałam dotąd aż organizm się tego domagał - a nie jak za etatu bo budzik karze. Zrobiłam makijaż permanentny. 
44. Co zrobiłem dla swojego zdrowia? Poszłam na okresowe badania do dentysty.
45. Ile czasu poświęciłem na relaks? Prawie że nic 😳
46. Jak często ćwiczyłem? Co drugi dzień ✌️
47. Jak się odżywiałem? W zgodzie z tym co podpowiadał organizm. Gdy na coś reagowałam wymiotami, odstawiałam z jadłospisu produkt.
48. Czego powinienem jeść / pić mniej? Alkoholu XD
49. Czego powinienem jeść / pić więcej? Soków owocowych.
50. Od czego zacznę? Od ograniczenia alkoholu XD Nie ma z kim w Lublinie pić, będzie łatwo XD
51. Jakie badania kontrolne zrobiłem? Morfologie krwi, przegląd stomatologiczny czy jak to nazwać.
52. Jakich badań kontrolnych nie zrobiłem, a byłyby wskazane? Nie poszłam do okulisty.
53. Jakie nawyki zmieniłem? Nauczyłam się zmieniać biegi na wyższych obrotach - mojego bezynioka niskie obroty muliły i nie wiedziałam czego, od lat jeździłam dislem.
54. Jakie moje nawyki były pomocne i wspierające, a które ograniczające, szkodliwe? No mój chłopak jest zadowolony z tego 🤣 
55. W jakich wydarzeniach kulturalnych uczestniczyłem? W Juwenaliach 🤣
56. Jakie filmy i seriale były dla mnie wartościowe? Kler. Wiedziałam że z tą mafią jest źle, ale nie wiedziałam o co chodzi z tą pedofilią z czym to sie je.
57. Jakie przeczytane książki były dla mnie wartościowe? Bądź PRO, 7 nawyków skutecznego działania, Inteligencja emocjonalna, Zjedz tę żabę.
58. Czego dowiedziałem się o sobie? Że puchnę po zabiegach makijażu pernametnego "efekt godlewkich" utrzymuje się około 3h 🤣
59. Z czego jestem dumny? Z zrobionego makijażu permanentnego brwi i ust.
60. Za co jestem wdzięczny? Za salony makijażu w których mnie robiono, władze SAN w CK że pomogły przetrwać do obrony licencjatu, ludziom z CK za otwartość.
61. W jakich obszarach mojego życia się nie rozwijam? Sprzedaż. Jeszcze mam jakąś wewnętrzną blokadę i opory pozostałe po etacie, i nie potrafię być tak dobra jak przed etatem.
62. Co zamierzam z tym zrobić? Znaleść mentora. To już jedna metoda której jeszcze nie sprawdziłam.
63. Gdzie muszę odpuścić? Gdy ktoś w moim otoczeniu jest wampirem energetycznym - odstawić tą toksyczną znajomość.
64. Czy jestem zadowolony ze swojej kariery? Jeszcze nie, wewnętrzny perfekcjonizm i ambicja woła Więcej.
65. Czego nauczyłem się w minionym roku? Ze bez względu na wiek czy stopień znajomości, ruchacz i tak pokaże swoje prawdziwe oblicze, i dla własnego zdrowia trzeba takiego pożegnać. Bo on będzie ci ten szajs swoją beznadziejną usługę wpychać za wszelką cenę, a chore teksty takich typów zapadają w pamięć i nie pozwalają spać.
66. Jak wygląda moja sytuacja finansowa? Ktoś z boku powiedziałby całkiem spoko, moja ambicja mówi całkiem mało.
67. Co mogę zrobić, żeby ją poprawić? Pozbyć się działki-fatum, bruździ mi papiery i żadnego pożytku z niej nie ma. Tylko niesmak w umyśle przez tego kto mnie tak lata temu urządził i jaki miał motyw...
68. Na czym powinienem się skupić? Rozwój siebie i firmy.
69. Z jakich projektów / współprac całkowicie rezygnuję? Nie ma takich.
70. Jak spędzam wolny czas? Jak normalny człowiek, spotykam się z znajomymi, jeżdżę autem bez celu, uczę się.
71. Jakie projekty skończyłem? Przygotowałam dużo postów, które następnie rozplanowywałam żeby pojawiały się w równych odstępach czasowych na blogu, więc jest to osiągnięcie.
72. Jakich projektów nie skończyłem? Nagrania. Są scenariusze, nie ma realizacji.
73. Jak mogę poprawić moje relacje z innymi? Teraz czas żeby oni się wykazali!
74. Na czym chcę się skupić w kolejnym roku? Na sobie. Czas dowiedzieć się co to jest egoizm, ego, jakby to było jakbym to wreście ja błyszczała. Koniec z faworyzowaniem każdego dookoła.
75. Robienie jakiej jednej rzeczy przybliży mnie do realizacji mojego głównego celu? Nauczenie się myślenia w kategorii "To jest moje dzieło, co z tego że wszyscy byli wobec mnie anty, ja tego chciałam i to zrobiłam."


To jeszcze podsumowanie tak jak podpowiada Bartek, najważniejszych wydarzeń z roku:

Styczeń: wyznałam całą historię co się wydarzyło w czerwcu 2017 i pokazałam calą rozmowę związaną z tą osobą - oczyściłam się z pustych zarzutów i uspokoiłam sumienie

Luty: pierwsza współpraca barterowa na blogu

Marzec: premiera odcinka serialu w którym wystąpiłam
powtarzające się problemy z nazwa.pl zmusiły do szukania kogoś innego
makijaż permanentny brwi

Kwiecień: przenoszę hosting
wracam na wolontariat

Maj: Juwenalia
Blogotok

Czerwiec: druga współpraca barterowa
pierwszy w życiu przejazd przez Warszawę samochodem

Lipiec: przeprowadzka 
pierwsze w życiu wesele na które ja byłam proszona
rozpoczęcie treningów krav magi i pole dance

Sierpień: wyjazd na Słowację
drugie wesele w tym sezonie 
powstała drużyna piłkarska reklamująca mój sklep
wyszło na jaw gdzie jest jeszcze przymus żenienia się

Wrzesień: urodziny firmy
granie w stare gry video w Echo podczas imprezy Komputery z dawnej ery
wyprowadzka z CK
poznanie Ukraińców
rozpoczęcie pozyskiwania pieniędzy na studia

Październik: obrona licencjatu
uzyskanie finansowania studiów w wysokości 75%

Listopad: przeprowadzka do Lublina
tułaczka i bujanie się pomiędzy Kielcami, Mielcem, i Lublinem

Grudzień: regularne prowadzenie kampanii reklamowych firmy w Social Media, również świątecznych
pierwszy raz w życiu udało mi się zrobić mostek
zakup pierwszej w życiu paletki do makijażu i nauka
makijaż permanentny ust

A ode mnie na koniec życzenia, aby ten nowy rok był jak najlepszy! By każdego dnia była akcja, byście spali ile chcecie, somsiad ciszy nocnej nie przerywał, i mieli tylko najlepszych w swoim towarzystwie 🔥

Bądź ze mną w stałym kontakcie :) Zapisz się na newsletter!