Menu

23 czerwca 2015

Avon, Planet Spa, Chinese Ginseng, Revitalising Face Mask (Rewitalizująca maseczka do twarzy` Chiński żeń - szeń`)

Avon, Planet Spa, Chinese Ginseng, Revitalising Face Mask (Rewitalizująca maseczka do twarzy` Chiński żeń - szeń`)
Jako "dilerka" avon'u miałam przywileje kosmetyczne z których chętnie korzystałam. Jednym z nich jest ta oto maseczka.


Opakowanie: Plastikowa butla na zatrzask. Często zostają na nim resztki kosmetyku i zasychają.

Pojemność: 75ml. Wystarczy cienką warstwę nałożyć na twarz.



Działanie: Zapach żeń-szenia niekoniecznie musi się wszystkim spodobać, ale maseczka może :) Skóra po jej użyciu jest ładniejsza, bardziej delikatna i gładka :) Jest wydajna i dobrze wchłania się w skórę, pozostawiając uczucie miękkości. Stosuję ją po peelingu i wtedy widzę najlepsze efekty. Nie uczula mojej nadwrażliwej, naczyniowej cery.
Poniżej zdjęcie po jej nałożeniu na twarz. Można ją ściągnąć jak ''drugą skórę''.



Co obiecuje producent?: Rewitalizująca i nawilżająca linia do pielęgnacji twarzy z chińskim żeń-szeniem.
usuwa zanieczyszczenia
nawilża
poprawia strukturę skóry

Jak działa: Żeń-szeń jest uznany za króla ziół i od tysięcy lat stosowany w tradycyjnej medycynie jako doskonały środek uzdrawiający. W pielęgnacji skóry wykorzystywane są jego wyjątkowe właściwości energizujące i rewitalizujące. Usuwa zanieczyszczenia i przesuszony, łuszczący się naskórek. Sprawia, że cera wygląda na świeżą i pełną energii.
Jak stosować: Nałóż na suchą, oczyszczoną skórę twarzy. Pozostaw na ok. 20 minut do wyschnięcia, po czym ściągnij. Stosuj 1-2 razy w tygodniu.

Często na promocji w katalogu wraz z pozostałymi maseczkami z serii Planet Spa:

PLUSY:

+Nie podrażnia,
+Nie zatyka porów,
+Cena
+Pell-Off - łatwa w stosowaniu,
+Wydajna.

MINUSY:

-Trzeba uważać, żeby nie nałożyć jej zbyt dużo na policzki i w okolicach skroni bo wówczas nie chce schnąć.

21 czerwca 2015

Rossmann, Isana Med, Urea Shampoo (Szampon do włosów z mocznikiem 5%)

Rossmann, Isana Med, Urea Shampoo (Szampon do włosów z mocznikiem 5%)
Na co dzień używam łagodnego szamponu Jonson'a, raz na tydzień stosuję mocniejsze oczyszczenie.

Opakowanie: Szampon ma pojemność 200 ml oraz kosztuje ok. 5 zł w Rossmannie. Na promocji możemy go już kupić za ok. 3 zł- i za tyle też ja go zakupiłam.


Działanie: Od szamponu oczekuję aby nie szkodził moim włosom i w miarę możliwości ich nie plątał, ale to jest akurat mało wykonalne w moim przypadku. Polubiłam się z nim, nie będę ukrywać. Dobrze domywał oleje, oczyszczał. Nie zauważyłam pogorszenia kondycji moich włosów. Było w porządku. Zapach również mi nie przeszkadzał, delikatny, świeży. Nie wiem ile prawdy jest w obietnicy producenta dotyczącej łagodzenia skalpu, ponieważ nigdy nie miałam problemów z jego nadwrażliwością. Jednak muszę się do czegoś przyczepić. Jest okropnie niewydajny. Na moje długie włosy muszę użyć większą ilość, ponieważ nie pieni się dostatecznie w moim mniemaniu. Ale osoby z krótkimi włosami powinny być pod tym względem usatysfakcjonowane. Włosy po użyciu skrzypią, ale nie aż tak jak po ziołowych szamponach.


Co obiecuje producent?Szampon dzięki 5% zawartości mocznika obficie i intensywnie pielęgnuje włosy. Specjalna formuła z prowitaminą B5 wzmacnia je. Wrażliwa i delikatna skóra głowy staje się aksamitnie gładka. Nie zawiera silikonów, barwników i parabenów. 

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Urea, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Glycerin, Panthenol, Polyquaternium-7, Starch Hydroxypropyltrimonium Chloride, Styrene/Acrylates Copolymer, Glycol Distearate, Laureth-4, Parfum, Citric Acid, Sodium Benzoate, Formic Acid.

PLUSY PRODUKTU:
+ Tani,
+ Skład przyzwoity,
+ Nie wysusza włosów,
+ Nawilża,
+ Łatwo dostępny,
+ Wygodna butelka.

MINUSY PRODUKTU:
-Małe opakowanie.

19 czerwca 2015

JOHNSON'S baby szampon

JOHNSON'S baby szampon

Opakowanie: Przeźroczyste na +, widać ile kosmetyku zostało. Pompka pomocna, nie zacina się.


Działanie: Szampon Johnson's jest delikatny, sprawdza się do codziennego mycia głowy.
-nie wpływa w żaden sposób na przetłuszczanie się włosów,

Nie powoduje podrażnień, nie szczypie w oczy. Skóra nie swędzi, nie ma łupieżu. Po umyciu włosy są puszyste, sypkie, delikatne i mięciutkie. Jedynie bardziej zniszczone partie włosów są trochę szorstkie, ale zaradzi temu odżywka. Posiada rzadką żółtawą, ale przezroczystą konsystencję. Duża ilość wody pomaga w lepszym spienieniu. Jeśli nałożymy bezpośrednio na skórę głowy możemy mieć problem z wytworzeniem piany. Niestety jest niewydajny i mimo wodnistej konsystencji mam problemy z rozprowadzeniem go po włosach. Pachnie jak oliwka dla dzieci

Skład: aqua, coco-glucoside, sodium lauroamphoacetate, sodium laureth sulfate, , citric acid, polysorbate 20, peg-80 sorbitan laurate, peg-150 distearate, polyquaternium-10, sodium benzoate, parfum, CI 47005, CI15985 - [FPT0859] 

PLUSY:
+Nie plącze włosów,
+Nie podrażnia,
+Dobrze zmywa oleje,
+Nie powoduje przykłapu ani łupieżu.

MINUSY:
-po dłuższym stosowaniu można zauważyć większe ilości wypadających włosów podczas mycia.

BingoSpa Maska do włosów - Masło Shea (karite) i pięć alg

BingoSpa Maska do włosów - Masło Shea (karite) i pięć alg
Maskę BingoSpa kupiłam w Tesco w cenie 7,89 zł za 500 ml. Kupiłam ją ze względu na niską cenę i chęć przetestowania marki.


Opakowanie: Maskę dostajemy w okrągłym plastikowym pojemniczku z zakręcaną nakrętką. Pod nią znajduje się zabezpieczenie, które daje nam gwarancję, że nikt przed nami produktu nie używał. Maska ma biały kolor i mocno wodnistą konsystencję. Pachnie dziwnie, chemicznie, troche tanim mydłem.


Działanie: Po zastosowaniu maski moje włosy są odżywione, miękkie, błyszczące, nawilżone. Po dłuższym stosowaniu widoczny jest trały efekt. Włosy łatwo się rozczesują. Po kilku dniach dalej są zdyscyplinowane, nie puszą się.


Co obiecuje producent?: Zawiera masło Shea (karite) i botaniczny kompleks pięciu alg: Ascophyllum, Spiruliny, Laminarii, Morszczynu i Nori dla wzmocnienia i regeneracji włosów. Masło Shea ma działanie rewitalizujące, odżywcze i nawilżające. Regeneruje włókno włosa, odbudowuje włosy od cebulek po same końce i wygładza ich powierzchnie, nadając im niezwykły połysk. Algi dostarczają włosom odżywczych i regenerujących składników: witamin, aminokwasów, polisacharydów, proteiny i soli mineralnych. Włosy stają się mocne i elastyczne. Sposób użycia: maskę nanieść na umyte, wilgotne włosy, delikatnie rozprowadzić na włosach i wmasować w skórę głowy, pozostawić na 5-10 min., następnie dokładnie spłukać. Zaleca się stosowanie maski przez okres 5-6 tygodni, po 2 nałożenia maseczki tygodniowo.


Skład: Aqua, 1 Heksadecanol 1 Octadecanol (miksture), Stearamidopropyl Dimethylamine, Ceteareth-20 (and) Cetearyl Alcohol, Shea Butter, Glycerin, Aqua Fucus Vesiculosus Extract, Enteromorpha Compressa Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Undaria Pinnatifida Extract, Lithothamniom Calcareum Extract, Parfum, Citric Acid, Methyl Paraben, Sodium Benzoate, Ethyl Paraben

PLUSY:
+ Jest wydajna i tania (w Tesco),
+ Skład przyzwoity,
+ Dodaje włosom blasku,
+ Nawilża,
+ Dobre efekty po dłuższym stosowaniu.

MINUSY:
-Słaba dostępność stacjonarna.

16 czerwca 2015

Olejowanie na odżywkę

Olejowanie na odżywkę
Nie mam łatwego życia z moimi włosami i nie ukrywam tego. Poświęcam im dużo czasu i pieniędzy. Z lepszym, gorszym, albo i żadnym skutkiem. 

Gdybym o nie nie dbała to bym chodziła z czymś pokroju tego Fuuuuuuu!:

Jedną z skutecznych metod ujarzmienia ich jest olejowanie na odżywkę.


Wygląda on u mnie tak:
1. Rozczesuję włosy dokładnie i dziele na 4 sekcje.
2. Delikatnie zwilżam włosy - biorę troszkę wody do rąk i przesuwam palcami po włosach. Włosy mają być lekko wilgotne, nie ociekające z wody.
3. Na lekko namoczone włosy nakładam odżywkę. Dalej moczę palce w wodzie następnie biorę odrobinę odżywki. Wcieram rękoma odżywkę, następnie ją wprasowuję.
Na skalp używam Biovax do włosów słabych i wypadających, a na długość Crema all Late.
Po biowax'ie zauważyłam że wpływa pozytywnie na wzrost, natomiast Crema all Late się u mnie nie sprawdziła, sama nie robi nic szczególnego z moimi włosami, nie radzi sobie z szopą, a następnego dnia są jeszcze nieprzyjemniejsze w dotyku.
4. Następnie biorę olej Babydream fur mama i też wprasowuję go w włosy.
5. Delikatnie przeczesuję grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami.
6. Postępuję tak samo z pozostałymi sekcjami włosów.
7. Z taką mieszanką na głowie czekam 1-3 godzin zależy jak mam czas.
W ten sposób chcę też pozbyć się Crema all Late, nie wyrzucając połowy odżywki do kosza.

Staram się działać w ten sposób mim. 2 razy w tygodniu lub chociaż co drugie mycie, od miesiąca. Wcześniej stosowałam wyłącznie olejowanie na sucho.

Włosy są gładkie, łatwo się prostują, nie puszą, nawet błyszczące. Pozostawione same sobie też nie sprawiają większych problemów, ułożą się najlepiej jak potrafią.
Następnego dnia dalej łatwo je wyprostować, nie robią nie miłych niespodzianek w postaci mopa.

Olejowanie na sucho, zamieniłam na olejowanie na odżywkę. Jestem zachwycona tym sposobem- jest to obecnie mój ulubiony sposób olejowania.

Gdy zużyję Crema, wypróbuję inne które leżą nie używane bo samotnie są bublami.

05 czerwca 2015

FÉRIA PRÉFÉRENCE P37 PURE PLUM POWER INTESYWNA CIEMNA CZERWIEŃ

FÉRIA PRÉFÉRENCE P37 PURE PLUM POWER INTESYWNA CIEMNA CZERWIEŃ
Farbowanie włosów przy użyciu Joanna Multi Cream sprawdza się jeśli chodzi o brązy i czerń. Wtedy wychodzi mocny i nie schodzi. Niestety nie było tak w przypadku Intesywnej Czerwieni. Kolor wypłukał się po nie całych 2 tygodniach do spranego, wyglądający jak spalony od rozjaśniacza rudy. Aparat w telefonie niestety nie oddaje dokładnie tego koloru. Włosy i tak w nienagannym stanie bo po całej nocy w warkoczu.
 
Kiedy usłyszałam od fryzjerki że życzy sobie 70zł zwątpiłam w fryzjerów. Szczególnie odpychało mnie to że chciała odrost przyciemnić i podobało jej się to jak czarny przebija przez czerwony i chciała to przeciągnąć na długość. Nie dziękuję nie chcę czerni, to był błąd, no ale człowiek zakochany to człowiek głupi. Teraz muszę czekać aż odrosną albo wreszcie znajdę farbę która to zakryje. Nie chcę znowu używać rozjaśniacza włosy mam słabe z natury, suche, puszące się i wypadające w zastraszających ilościach.

FÉRIA PRÉFÉRENCEP37 PURE PLUM POWER INTESYWNA CIEMNA CZERWIEŃ

Wyposażenie:
Farba ta ma okropny zapach. Pali nawet w oczy. Nie wyobrażam sobie żebym kogoś musiała nią farbować.

Dobrze się rozprowadza i jest wydajna. 

Rękawiczki rozmiarowo pasowały na moją małą rękę.
Zmywałam ją resztkami szamponu z Avonu 2w1 morela i masło shea. Wypadały jeszcze w gorszych ilościach niż normalnie, to podejrzane.Woda ciągle była różowa. Po spłukaniu dołączonej do opakowania odżywki spłukałam włosy płukanką z octem jabłkowym. Gdy zaczęły schnąć przycięłam końcówki i zauważyłam że nie są czerwone tylko różowe.
Szybko pod prysznic znów. Woda dalej różowa. Szamponu Avon'u juz nie było to użyłam na dwa mycia płynu do higieny intymnej facelle. Po umyciu wtarłam na końcówki krople olejku argonowego.

Po paru godzinach maskara to jest fioletowy miejscami wpadający w czerń znowu. Nie wytrzymałam i znów pod prysznic tym razem szamponem fioletowym z Joanny skoro rudy wypłukuje to może na to coś poradzi, odżywka Timotei drogocenne olejki.

Efekt jest dość dziwny. Nawet przy ostatnim płukaniu woda różowa. Zdjęcia tym razem w słoneczny dzień i aparatem cyfrowym więc dobrze oddają kolor. Czerń wreszcie zniknęła z czego się bardzo ciesze. Odrosty nie farbowane celowo.


Bądź ze mną w stałym kontakcie! Zapisz się na newsletter :)

Copyright © 2016 Blog Fashion and Beauty - Personal by Leyraa | ZAWARTOŚĆ PREZENTOWANEJ STRONY INTERNETOWEJ JEST OBJĘTA PRAWEM AUTORSKIM. ZDJĘCIA ORAZ TREŚĆ NIE MOGĄ BYĆ WYKORZYSTYWANE BEZ WIEDZY I PISEMNEJ ZGODY AUTORA. |