Menu

14 kwietnia 2017

Granatowa bokserka, czarna mini z falbankami, czarne trampki, tiara

Granatowa bokserka, czarna mini z falbankami, czarne trampki, tiara
22.04.2016 Granatowa bokserka, czarna mini z falbankami, czarne trampki, tiara, Sesja Plac Artystów w Kielcach

W takim outficie połączono sportowy i casualowy styl z elegancją. 
Granatowa bokserka która jest bazą stylizacji dodaje odrobiny luzu, a czarna mini spódnica z falbankami dodaje nutki szyku i kobiecości. Czarne trampki świetnie sprawdzą się w takiej stylizacji, ponieważ połączą w sobie wygodę i modny wygląd. Tiara to będzie wspaniały dodatek, który nada blasku i nieco dziewczęcego charakteru stylizacji. 
Ta stylizacja będzie idealna na letnie dni, gdy chcesz czuć się swobodnie, ale jednocześnie wyglądać stylowo. W razie wiosennego wiatru, weź ze sobą na zewnątrz nieśmiertelnego klasyka -czarną skórzaną ramoneskę.

22.04.2016 Granatowa bokserka, czarna mini z falbankami, czarne trampki, tiara, Sesja Plac Artystów w Kielcach
22.04.2016 Granatowa bokserka, czarna mini z falbankami, czarne trampki, tiara, Sesja Plac Artystów w Kielcach
22.04.2016 Granatowa bokserka, czarna mini z falbankami, czarne trampki, tiara, Sesja Plac Artystów w Kielcach
22.04.2016 Granatowa bokserka, czarna mini z falbankami, czarne trampki, tiara, Sesja Plac Artystów w Kielcach
22.04.2016 Granatowa bokserka, czarna mini z falbankami, czarne trampki, tiara, Sesja Plac Artystów w Kielcach
22.04.2016 Granatowa bokserka, czarna mini z falbankami, czarne trampki, tiara, Sesja Plac Artystów w Kielcach
22.04.2016 Granatowa bokserka, czarna mini z falbankami, czarne trampki, tiara, Sesja Plac Artystów w Kielcach
22.04.2016 Granatowa bokserka, czarna mini z falbankami, czarne trampki, tiara, Sesja Plac Artystów w Kielcach


Makijaż wykonany przy użyciu:


11 kwietnia 2017

Rimmel Stay Matte Liquid Mousse Foundation - Podkład matujący do twarzy 100 Ivory

Rimmel Stay Matte Liquid Mousse Foundation - Podkład matujący do twarzy 100 Ivory
Rimmel Stay Matte Liquid Mousse Foundation - Podkład matujący do twarzy 100 Ivory

Co obiecuje producent?: Nowy podkład Rimmel Stay Matte zapobiega świeceniu się cery, a dzięki zastosowaniu mikrosferycznych pudrów skóra jest jedwabiście gładka i miękka. Lekka, kremowa formuła podkładu wyjątkowo łatwo rozprowadza się na skórze, a w połączeniu z emulgatorami żelowymi płynnie i równomiernie łączy się ze skórą bez rolowania się i efektu maski. Matowe wykończenie zawdzięcza opatentowanej japońskiej formule żelu pielęgnacyjnego. Zawarty w podkładzie kaolin zapewnia matową, lecz promienną cerę. Zawiera bardzo lekki matujący puder, wszystko po to, by stworzyć nieskazitelne, jedwabne, wolne od błyszczenia się wykończenie makijażu, które utrzymuje się cały dzień, pozostawiając skórę świeżą i naturalnie matową. 



Opinia: Opakowanie 30ml, nieprzeźroczyste, więc nie wiadomo ile zostało. Mam go już ponad pół roku, nic się nie psuje, dalej dobra konsystencja.
Neutralny dla mojej wrażliwej i naczyniowej cery - nie zatyka porów, makijaż utrzymuje się w stanie nienaruszonym przez cały dzień, a nawet nocną balangę. Nie podkreśla suchych skórek. 
Maskuje zaczerwienienia bez pomocy dodatkowych korektorów czy sypkich pudrów. Kryje nawet drobne przebarwienia.
Sprawdza się w nagłych sytuacjach, np. gdy poczuję że mi twarz "płonie" minuta i już problem zakryty.
Doskonały do zdjęć, nie waży się pod wpływem ciepła, trzyma długo, twarz pozostaje matowa, żadne piegi nie zepsują fotografii.
Idealnie jasny odcień do mojej karnacji, sprawdza się gdy jestem nieopalona.
Aby ułatwić sobie nakładanie i nie ryzykować efektu maski, rozgrzewam go delikatnie pocierając w palcach. 


Rimmel Stay Matte Liquid Mousse Foundation - Podkład matujący do twarzy 100 Ivory
Rimmel, Stay Matte, Foundation (Podkład matujący do twarzy) 100 Ivory
Rimmel, Stay Matte, Foundation (Podkład matujący do twarzy) 100 Ivory



Rimmel, Stay Matte Podkład matujący do twarzy 100 Ivory możecie zamówić TUTAJ.

09 kwietnia 2017

Maść arnikowa

Maść arnikowa
Maść arnikowa

Co obiecuje producent?.Pomocniczo w stłuczeniach (siniaki), skręceniach (z obrzękiem pourazowym), objawowo po ukąszeniach owadów oraz w dolegliwościach reumatycznych.


Więcej informacji na temat tego leku znajdą państwo w serwisie Droga do Siebie, link TUTAJ.


Skład: Substancja czynna: Ekstrat z kwiatu arniki łąkowej (Amica chamissonis L.) 100g/100g; Ekstrahent: etanol, wazelina biała.

Opinia:  Aplikacja produktu bez problemu. Nie zasycha. Zapach jest dziwny, mało przyjemny, ale czego oczekiwać od maści. Wydajność dobra, starcza na kilka miesięcy przy dość intesywnym stosowaniu.
Maść arnikowa
Na swoją cerę naczyńkową testowałam już wszystko, nawet to! Już dawno temu znalazłam informację że potrzebuję produktu z wyciągiem z arniki. Szybko pobiegłam do pobliskiej apteki i zamówiłam to coś. Następnego dnia otrzymałam oto małe coś, za niecałe wtedy 10zł. Pudełka już nie mam jeszcze przed wkręceniem się w świat blogów to się stało.
Po nałożeniu dalej czuć tłustą warstwę.
Na cerę - brak efektów.
Na stłuczenia - brak efektów, z tym produktem czy bez, zawsze siniaki mi schodzą po tygodniu.
Na obrzęki - brak doświadczenia.
Na dolegliwości reumatyczne - brak doświadczenia.
Podsumowując, nie dla mnie.

PLUSY PRODUKTU:
+ wydajność,
- bardzo atrakcyjna cena (10zł).


MINUSY PRODUKTU:
- Zostawia tłustą warstwę na skórze,
- Nie działa.

Ilość zużytych opakowań: 1
Czy kupię ponownie?: nie

05 kwietnia 2017

#Makijaż - jak zmieniło się moje podejście przez lata?

#Makijaż - jak zmieniło się moje podejście przez lata?
Makijaż - jak zmieniło się moje podejście przez lata?
Mam przebyłski w pamięci, że jeszcze jak mieszkałam na Ostrówku, to zabrałam ciotki malowdiła, i zrobiłam Full tapetę, rodzina miała niezły ubaw. Pamiętam moment, gdy wredna strzałka amora trafiła prosto w serce, gdy uznałam, że trzeba się postarać wyglądać "dziewczęco" żeby koleś zwrócił uwagę jak na dziewczynę, a nie kolejnego chłopaka z klasy. Pierwsze co poszło w ruch - kosmetyki, czy może być coś bardziej babskiego? Z czasem przerodziło się w coś więcej. Poszukiwania produktu idealnego, przeglądanie KWC, czytanie forum i blogów. Czas wszystko zebrać w jedność, i podsumować.



Co zmieniło się przez ten czas? Dużo! Zmieniłam się ja, podejście, mój wygląd. Liczę, że na lepsze. Nie mam pięknie wyglądającej cery bez prawidłowych rytuałów i kosmetyków, ba nawet dbając dalej jest niedostatecznie dobra. 


Kiedy wspominam moje makijażowe początki, dziwię się że, zaczęłam malować się tak późno, dopiero pod wpływem zakochania. Pierwsze kosmetyki do makijażu zakupiłam jeszcze w sklepie w rynku w Borowej, którego od dawna już nie ma. Lubiłam wtedy zostać na chwilę i pogawędzić ze sprzedawczynią. 
Miałam najtańszy podkład, kompletnie nie dobrany, za ciemny, miałam wtedy obsesję na punkcie opalania, chciałam na siłę być ciemniejsza. 
Tusz do rzęs, z którego korzystałam tylko okazyjnie. 
Kredkę do oczu, którą obrysowywałam całe oko dookoła. Nienawidziłam swoich małych oczu, zazdrościłam posiadaczkom prawdziwych "paczałek", też chciałam mieć takie mocne spojrzenie. 
Zawsze jak spoglądałam w lustro to widziałam tylko wielki nos, kinol, jak skocznia narciarska. Brwi pociągałam brązową kredką, swoje mam bardzo rzadkie i jasne, efekt był subtelny. Szybko i starannie nauczyłam się regulować brwi pęsetą. 
Nie podkreślałam wtedy ust, ze względu na aparat na zębach. "Szablozębna, zębata" najoryginalniejsze teksty. Nienawidziłam go z wzajemnością, ten ból po każdej wizycie u ortodonty. Mówiłam na niego Stalowe Kły.

Wtedy już chciałam ukryć rumień na policzkach, i piegi. Stosowałam również wszelkie domowe sposoby na rumień i piegi, jakie znalazłam w internecie. Trądzik mnie nie obchodził, nie przejmowałam się tymi krostkami.

Moim znakiem rozpoznawczym są zawsze pomalowane paznokcie, już od gimnazjum lubiłam mocno je malować, tak zostało do dziś. 

Tak mocny makijaż stosowałam przez całe gimnazjum, pomimo zakazu malowania się.

Makijaż dodawał mi pewności siebie, dzięki przypudrowanym policzkom, inni nie widzieli momentu w którym "płonę", mam takie coś że nagle nie wiadomo czego, czuję że jest mi gorąco, szczególnie na twarzy, jest to w takich rejonach jak Borowa, bardzo uciążliwe, bo nie da się im przetłumaczyć, ze nie mam na to żadnego wpływu. Zostaje ratować się pudrem.

Dopiero w połowie drugiej klasy szkoły średniej, coś we mnie pękło, przestałam się malować. Momentalnie z dnia na dzień, nie otworzyłam szuflady, wyszłam do autozłoma bez tapety. Klasę to zdziwiło, ciągle "radzili" jak mam się malować. Gdy Adka dodała mnie do grupy klasowej na FB, poczytałam sobie co oni myślą o moim makijażu. Ale z czasem się przyzwyczaili i przestali komentować.

Zimną i późną jesienią, gdy było zimno, zabezpieczałam twarz przed zimnem przy użyciu Galderma, Cetaphil PS (Lipoaktywny krem nawilżający do cery suchej i podrażnionej) lub Ziaja, Oliwkowa, Naturalny krem oliwkowy do cery suchej i normalnej `Lekka formuła`  + fluid + sypki puder.

Ten stan trwał dość długo. Malowałam się tylko na większe wyjście np. zdjęcia, lub psełdorandkę, wtedy to chwile przed ucieczką z budy pożyczyłam od Pyśki zestaw do tapety. 

Bardziej niż tapeta, liczyła, i liczy się dalej dla mnie pielęgnacja. Przetestowałam miliony kremów, płynów do twarzy, toników, z nadzieją że to rozjaśni moje piegi i rumień. Chodziłam po dermatologach, kosmetyczką, z nadzieją że ktoś mnie wybieli. Nic to oczywiście, wszystko to pieniądze wyrzucone w błoto.

Czas pokazał, że właśnie malowanie rzęs w całym makijażu dużo pomaga, przy problemie z małymi oczami. Bardzo pomaga mi zalotka, efekt sztucznych rzęs sprawia że kontur oka jest wyostrzony - sama kreska znika pod opadającą powieką.

Nie bawię się cieniami, bo mam opadającą powiekę, pomimo zrobienia makijażu zgodnie z instrukcją do tego problemu, i tak najlepszy makijaż się zroluje w załamaniu powieki. Do sesji zdjęciowych współpracuję z profesjonalnymi wizażystkami, które sobie z tym radzą, mają doświadczenie i kosmetyki z najwyższej klasy półki.

Przez długi czas używałam kredek do malowania brwi. Efekt początkowo był wystarczający, gust się zmienił, i chciałam inaczej. Padło na hennę. Efekt mi się podobał, ale był krótko trwały, a przy moich funduszach nie mogłam sobie pozwolić, na hennę co 3 tygodnie. 


Podpatrzyłam u Anki, gdy się malowała, jak maluje brwi tuszem do rzęs. Wypróbowałam u siebie, i to był strzał w 10! Jak będę mieć kasę wypróbuję również makijaż pernamenty.

W ciągu ostatnich lat, udało mi się "pogodzić" z twarzą. Pogodziłam się z tym, że bez pudru, będzie widać te wredne piegi i rumień. Najbardziej nie lubię tych dwóch pod ustami, wyglądają jakbym się czymś uciapała przy jedzeniu. Rumień trochę uspokoił się po stosowaniu żeli typowych do cery naczyńkowej, zmywaniu makijażu przy użyciu Mamas Babydream oliwka pielęgnacyjna , i o dziwo po treningu. We wszystkich artykułach o pielęgnacji cery naczyńkowej, zawsze pisze żeby unikać sportu, u mnie o dziwo ma on dobry wpływ. Oczywiście podczas wysiłku jestem bordowa, ale po jakimś czasie to mija.

Dorosłam do mocnego podkreślania ust. Jeszcze dwa lata temu kolor inny niż różowy był dla mnie nie do przejścia, a z drugiej strony nie podobały mi się moje niewyraźne usta. Znalazłam w internecie sposób, polegający na masowaniu szczoteczką do zębów ust. Następnego dnia usta wydają się minimalnie większe niż w rzeczywistości, dlatego praktykuję tę metodę. Będąc konsultantką avon zakupiłam swój pierwszy czerwony błyszczyk fiey red.


Obecnie nie potrzebuję stosowania full tapety. Nie czuję tej chęci, Gdy policzki zechcą być znowu bardziej widoczne, czyli być czerwone (np spiekłam się dzień wcześniej), przykrywam je pudrem np. Rimmel, Stay Matte, Foundation (Podkład matujący do twarzy) 100 Ivory lub Catrice Matt Musse Make Up 011 lub zestawu Mary Kay (recenzja wkrótce). Na mieście można spotkać mnie codzień bez grama tapety, nie mam z tym problemu. W końcu, jak iść na basen bądź cały dzień na rower przy 30stopniach Celcjusza w cieniu w tapecie? Na profilu Instagram TUTAJ zdarza mi się wrzucać zdjęcia "backstage" czyli od bardziej przyziemnej strony, gdzie paraduje również bez tapety haha


Po przetestowaniu masy kosmetyków upiększających znalazłam swoich faworytów, na których zawszę mogę polegać. Makijaż w piętnaście minut? Żaden problem. Wieczorne wyjście? Proszę bardzo.
Kiedyś doczekam się dnia, gdy będę mieć równą cerę, i pudry w sklepie, przestaną kusić, i staną się tylko bladym wspomnieniem. 

7.12.2016 Sesja w WDK Kielce Black Dress Glamour Smokey-eye

03 kwietnia 2017

Bluzka flaga amerykańska, czarne legginsy wyglądające jak rurki, czarne szpilki na platformie, bransoletki koraliki

Bluzka flaga amerykańska, czarne legginsy wyglądające jak rurki, czarne szpilki na platformie, bransoletki koraliki
3.10.2015 Bluzka flaga amerykańska, czarne legginsy wyglądające jak rurki, czarne szpilki na platformie, bransoletki koraliki, sesja Kamieniołomy Świętokrzyskie

[PL] Moda to zabawa a eksperymenty modowe to coś, co pozwoli wam odkryć wasz styl, to co wam się podoba, w czym się dobrze czujecie, ale i być może pozwoli wam odkryć nową wersję siebie. Dlatego w dzisiejszej propozycji chciałabym zaprezentować wam strój w nieco innej odsłonie. Mocne akcenty, czerń i wysokie obcasy - brzmi jak świetny scenariusz na stylizację z charakterem dla pań o każdej sylwetce, która sprawi, że poczujecie się kobieco i odważnie! 

Główne skrzypce zdecydowanie odgrywa tutaj góra stylizacji, czyli dwuczęściowa bluzka z motywem flagi amerykańskiej na krótki rękaw i to wokół niej dobrano resztę stroju. Jest to niezwykle popularny motyw, który bardzo dobrze się przyjął zarówno w Polsce, jak i całej Europie dzięki panującej fascynacji kulturą amerykańską oraz tamtejszą modą i trendami. Wykorzystywany jest on nie tylko przy projektowaniu ubrań, ale i masy dodatków czy gadżetów, i zdecydowanie sprawi, że dana rzecz staje się ciekawsza, ale i również pomoże przełamać nudną stylizację. Natomiast na dół dobrałam do tego parę czarnych leginsów, które idealnie przylegają i podkreślają nogi. Dodatkowo elementy skórzane, jakie można dostrzec w górnej części leginsów, dodają całej strojowi lekkiego pazura, a same spodnie nie prezentują się tak zwyczajnie. W kwestii dodatków całą stylizację uzupełniłam zestawem koralikowych bransoletek wraz z czarnymi, lakierowanymi szpilkami na platformie. Nie tylko dodadzą one kilku centymetrów, ale i w parze z dobranymi spodniami wizualnie wyszczuplą sylwetkę. Jeśli jesteście fanami bardziej komfortowego obuwia, możecie dobrać do tego stroju również parę czarnych sandałek albo ulubionych tenisówek. 

Taka propozycja stylizacji idealnie sprawdzi się zarówno na wieczorny wypad na miasto, jak i będzie świetnym rozwiązaniem na imprezowe wyjście lub koncert lokalnego zespołu z przyjaciółmi. Koniecznie dajcie znać jak wam się podoba!

[ENG] Fashion is fun and fashion experimentation is something that allows you to discover your style, what you like and what you feel good in, but also perhaps it will help you discover a new version of yourself. That's why, in today's proposal, I would like to show you an outfit with a slightly different twist. Strong accents, deep black tones and high heels - sound like a great styling scenario for women of all body shapes that will make you feel feminine and daring!

The top of the look, a short-sleeved two-piece top with an American flag print, definitely plays the main fiddle here and this is the basis around which the rest of the outfit was chosen. This is an extremely popular pattern, which has caught on in Poland and throughout Europe thanks to the widespread fascination with American culture, fashion and trends. It is used not only in clothing design, but also in accessories and gadgets, and it definitely makes things more interesting but can also help to break up a boring outfit. For the bottom, on the other hand, I matched it with a pair of black leggings, which fit perfectly and accentuate the legs. In addition, the leather detailing on the top of the leggings gives the whole outfit a little bit of edge, and the trousers themselves don't look so ordinary. In terms of accessories, I completed the whole outfit with a set of beaded bracelets along with black lacquered platform heels. Not only will they add a few centimetres, but paired with the matching trousers they will visually slim the figure. If you're a fan of more comfortable footwear, you can also match this outfit with a pair of black sandals or your favourite tennis shoes.

This look is perfect for a night out on the town, as well as for a party or a local band concert with friends. Be sure to let us know how you like it!


3.10.2015 Bluzka flaga amerykańska, czarne legginsy wyglądające jak rurki, czarne szpilki na platformie, bransoletki koraliki, sesja Kamieniołomy Świętokrzyskie
3.10.2015 Bluzka flaga amerykańska, czarne legginsy wyglądające jak rurki, czarne szpilki na platformie, bransoletki koraliki, sesja Kamieniołomy Świętokrzyskie
3.10.2015 Bluzka flaga amerykańska, czarne legginsy wyglądające jak rurki, czarne szpilki na platformie, bransoletki koraliki, sesja Kamieniołomy Świętokrzyskie
3.10.2015 Bluzka flaga amerykańska, czarne legginsy wyglądające jak rurki, czarne szpilki na platformie, bransoletki koraliki, sesja Kamieniołomy Świętokrzyskie
3.10.2015 Bluzka flaga amerykańska, czarne legginsy wyglądające jak rurki, czarne szpilki na platformie, bransoletki koraliki, sesja Kamieniołomy Świętokrzyskie


Makijaż wykonany przy użyciu:

Włosy wyprostowane kilka godzin wcześniej, bez dodatków przy użyciu Remington Wąska prostownica do włosów Ceramic 230 S2014.

01 kwietnia 2017

Sukienka w niebieskie kwiaty ramiona bufki, skórzana mini z koła na gumce, czarne balerinki z kokardką, naszyjnik z kotkiem

Sukienka w niebieskie kwiaty ramiona bufki, skórzana mini z koła na gumce, czarne balerinki z kokardką, naszyjnik z kotkiem
2.07.2015 Sukienka w niebieskie kwiaty ramiona bufki, skórzana mini z koła na gumce, czarne balerinki z kokardką, Sesja Opuszczony ośrodek wypoczynkowy Wola Zdakowska

Kto powiedział, że sukienka nie może stać się też bluzką lub tuniką? Ta stylizacja jest pełna kobiecości i elegancji. Sukienka w niebieskie kwiaty z bufkami na ramionach dzisiaj w roli bluzki! Dodaje romantyzmu, a skórzana mini z koła na gumce dodaje trochę rockowego sznytu. Czarne balerinki z kokardką to będą wygodne i stylowe uzupełnienie stylizacji. 
To świetny wybór na wiosenną lub letnią imprezę w gronie przyjaciół, jak również na codzienne wyjście do restauracji na mieście. Można dodać dodatkowe akcenty, takie jak bransoletka lub naszyjnik, aby uzupełnić ten wyjątkowy look. Ja wybrałam delikatny naszyjnik z kotkiem i bransoletkę na kostkę.


2.07.2015 Sukienka w niebieskie kwiaty ramiona bufki, skórzana mini z koła na gumce, czarne balerinki z kokardką, Sesja Opuszczony ośrodek wypoczynkowy Wola Zdakowska
2.07.2015 Sukienka w niebieskie kwiaty ramiona bufki, skórzana mini z koła na gumce, czarne balerinki z kokardką, Sesja Opuszczony ośrodek wypoczynkowy Wola Zdakowska
2.07.2015 Sukienka w niebieskie kwiaty ramiona bufki, skórzana mini z koła na gumce, czarne balerinki z kokardką, Sesja Opuszczony ośrodek wypoczynkowy Wola Zdakowska
2.07.2015 Sukienka w niebieskie kwiaty ramiona bufki, skórzana mini z koła na gumce, czarne balerinki z kokardką, Sesja Opuszczony ośrodek wypoczynkowy Wola Zdakowska
2.07.2015 Sukienka w niebieskie kwiaty ramiona bufki, skórzana mini z koła na gumce, czarne balerinki z kokardką, Sesja Opuszczony ośrodek wypoczynkowy Wola Zdakowska
2.07.2015 Sukienka w niebieskie kwiaty ramiona bufki, skórzana mini z koła na gumce, czarne balerinki z kokardką, Sesja Opuszczony ośrodek wypoczynkowy Wola Zdakowska
2.07.2015 Sukienka w niebieskie kwiaty ramiona bufki, skórzana mini na gumce, czarne balerinki, Sesja Opuszczony ośrodek wypoczynkowy Wola Zdakowska