Co obiecuje producent?: Maybelline XXL Intense Mascara to dwufazowy tusz do rzęs z mikrowłóknami, zaprojektowany do maksymalnego wydłużenia i pogrubienia rzęs. Produkt składa się z białej bazy wydłużającej oraz czarnego tuszu, który nadaje rzęsom objętość i intensywny kolor. Głównym zadaniem maskary jest wydłużenie, pogrubienie oraz dokładne rozdzielenie rzęs bez efektu sklejania.
Biała baza, która zawiera naturalne, elastyczne mikrowłókna, wydłuża rzęsy nawet o 50%. Dzięki pigmentom, tusz nadaje rzęsom intensywny, czarny kolor oraz zwiększa ich objętość dziesięciokrotnie. Formuła maskary zapobiega rozmazaniu i pozostawianiu grudek. Produkt XXL Intense jest przetestowany dermatologicznie i okulistycznie, co czyni go odpowiednim dla osób o wrażliwych oczach oraz noszących soczewki kontaktowe. Łatwo usuwa się za pomocą kosmetyków do demakijażu.
Opakowanie: 2w1 (baza + tusz), każda strona po 5 ml
Opinia: Działanie tego tuszu to powrót do sprawdzonych kosmetyków z lat ubiegłych. Przy bardzo krótkich rzęsach znalezienie skutecznego tuszu do rzęs jest sporym wyzwaniem. Nie wystarcza tylko tusz i zalotka, aby osiągnąć pełen efekt.
W praktyce odkryłam nietypowe, ale bardzo skuteczne zastosowanie – tusz sprawdza się świetnie jako produkt do stylizacji brwi. W tej roli sprawdza się znakomicie. Szczoteczka pozwala na precyzyjne podkreślenie brwi, bez rozmazywania i nadmiaru produktu. W ten sposób mogę podkreślić swoje brwi, uzyskując schludny i elegancki wygląd.
Idealne zastosowanie tuszu do brwi nie tylko dodaje wyrazu całej twarzy, ale również pozwala na precyzyjne pokrycie włosków, nie pozostawiając nieestetycznych smug. Formuła jest trwała, nie osypuje się w ciągu dnia i dobrze utrzymuje kształt brwi bez efektu sztywności. Dzięki temu moje brwi wyglądają zawsze estetycznie i naturalnie, co sprawia, że tusz stał się niezastąpionym elementem mojej codziennej rutyny makijażowej.
Na załączonym zdjęciu brwi zrobione przy użyciu tego tuszu:
Maybelline, XXL Intense Mascara (tusz z bazą 2w1 wydłużający i pogrubiający) możecie zamówić
TUTAJ.
Świetna recenzja, ciekawy ten tusz ale raczej
OdpowiedzUsuńgo nie przetestuję, mam swoje sprawdzone
kosmetyki :)
pozdrawiam cieplutko myszko :*
ayuna-chan.blogspot.com