10 sierpnia 2015

Olejek Babydream fur Mama


Co obiecuje producent? Pomaga zapobiegać rozstępom, zawiera wysokiej jakości olejek migdałowy, makadamia, jojoba, olej sojowy i słonecznikowy, a także witaminę E, nie zawiera olejów mineralnych, barwników i konserwantów. Olejek perfumowany, nie zawiera alergenów. Produkt przebadamy dermatologicznie.

Skład: Glycine Soja (Soybean) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil / Unsaponifiables, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Tocopherol, Perfume

Opinia: 250ml za 13zł, w promocji za 10zł. Dostępny tylko w sieci Rossman. Ma niepraktyczne otwarcie, łatwo rozlać za dużo. Gdy już pocieknie po opakowaniu olejek, na nic nasze czyszczenie opakowania - szybko osiada kurz i klei się. Fajnie by było jakby wprowadzili pompkę. Szata graficzna prosta, w dobrej pastelowej tonacji. I te wytłaczane motylki <3
Zapach niestety okropny, taki sztuczny. Na szczęście nie utrzymuje się długo na skórze czy włosach. Konsystencja płynna, jak to olejek.

Jak go stosuję:

  • Włosy:

Nakładam oliwkę przed ich umyciem. Raz jest to kilkanaście minut przed myciem, raz godzinę, innym razem na całą noc. Zawsze pilnuję, aby włosy nie ociekały olejem, a były nim delikatnie pokryte. Efekty jakie zaobserwowałam to:
+ puszyste (nie mylić z napuszonym mopem) co wizualnie dodaje im objętości,
+ wypełniają się od wewnątrz, ciężko to nazwać, ale stają się takie grube, "porządne" i miłe w dotyku,
+ błyszczą,
+ są wygładzone,
+ nie ma problemu z ich rozczesaniem,
+ daje długofalowy efekt odżywienia,
- podczas nakładania dużo ich tracę, ręka jest okropnie obrana w włosy każdej możliwej długości - ciężko stwierdzić czy się łamią, czy wypadają.


  • Skóra:
Do demakijażu - nalewam odrobinę na płatek kosmetyczny i przy jej użyciu zmywam całą tapetę. Potem przemywam jeszcze raz twarz środkiem do tego przeznaczonym.
Jako balsam - stosuję do całego ciała. Ratuje moją przesuszoną skórę przez cały rok. Łagodzi oparzenia słoneczne, sprzyja powstawaniu równomiernej opalenizny. Działa pozytywnie na tatuaż, dalej utrzymuje on swoją czarną barwę ;)
Najczęściej robię peeling kawowy minimum raz w miesiącu, a potem intensywnie wmasowuję olejek w skórę, chwilę czekam żeby się wchłoną by nie pobrudzić ubrań, i idę spać.
Alternatywa dla kremu do rąk i stóp - na noc, efekt taki sam jak po każdym kremie do rąk, nie zauważyłam żadnej różnicy,
Alternatywa dla kremu do twarzy - również na noc, ale nie na codzień - moją nadwrażliwą cerę potrafił przesuszyć przy nadużywaniu. 

PLUSY:
+ Wielofunkcyjny,
+ Cena, 
+ Skład,
+ Przydatny szczególnie latem,
+ Przydatny produkt dla wytatuowanych.

MINUSY:
- Zapach,
- Otwarcie,
- Dostępność (tylko Rossman),

Ilość zużytych opakowań: 5
Czy kupię ponownie?: tak!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cenimy uczciwych i lojalnych czytelników. Nie tolerujemy spamu. Chcesz się na tej stronie zareklamować? Sprawdź zakładkę współpraca :)
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności.

Bądź ze mną w stałym kontakcie :) Zapisz się na newsletter!