Menu

28 sierpnia 2015

Garnier Olia 6.6 Intensywna czerwień

Garnier Olia 6.6 Intensywna czerwień
Czy wspominałam już że jest nudno i chcę akcji? Tak. Czy życzenie zostało spełnione? Naturalnie że tak, i to jeszcze jak... Taka tam historia farbowania włosów przy użyciu oli garniera.
Garnier Olia 6.6 Intensywna czerwień

Tak prezentowały się włosy przed farbowaniem:
Garnier Olia 6.6 Intensywna czerwieńGarnier Olia 6.6 Intensywna czerwień

Co obiecuje producent?: Trwała koloryzacja włosów. Zawiera naturalne oleje. Kolor jest intensywny, długotrwały. Farba pozostawia intensywny blask i poprawia wygładzenie włosów do 35%. Działa łagodnie, ma kwiatowy zapach i kremową konsystencję, która nie spływa z włosów. 

Wrażenia: Farba dobrze się rozprowadza i jest wydajna. Jedno opakowanie wystarczyło na moje włosy długości za zapięcie stanika. Ma rzadką konsystencję coś w stylu jogurtu. Brudzi wszystko w pobliżu, bo kapie. Jednak efekt....:
Garnier Olia 6.6 Intensywna czerwień
Garnier Olia 6.6 Intensywna czerwień
Garnier Olia 6.6 Intensywna czerwień
Garnier Olia 6.6 Intensywna czerwień

Także ten tego, tak się prezentują moje włosy naturalnie... I efekty koloryzacji tą farbą. 
Zadowolona jestem tylko z odżywki, jeszcze połowa jej została, ma fajną nakrętkę, i włosy były bardzo miłe po jej użyciu.
Tylko odrost wyszedł taki jak miał być :(
Fajnie wyglądał swoją drogą prysznic przy spłukiwaniu.... jakby dokonano tu seryjnego morderstwa.

Garnier Olia 6.6 Intensywna czerwień

Dobrze że w porę wyczaiłam że coś jest nie tak z włosami. Zadupie małe więc szybko na rower po farbę. Nie było w sklepie za płotem (mina sklepowej bezcenna swoją drogą xd), to wio do KitPola w rynku. Tam kasjerka się uśmiała z mojego przeglądania się w szybie za alkoholami przy ladzie... Ratujemy moje włosy tym razem Joanną.

Garnier Olia 6.6 Intensywna czerwień
Ciąg dalszy nastąpi...

23 sierpnia 2015

Catrice Matt Musse Make Up 011

Catrice Matt Musse Make Up 011
Catrice Matt Musse Make Up 011
Faworyt na sesje, "szybkie przypudrowanie", odpowiednio dobrany odcień, czyżby ideał? Używałam odcienia jednego z najjaśniejszych, 011. 

Opakowanie: 18ml, zamknięte w małym słoiczku. Ciężki, przeźroczysty słoik, plastikowa nakrętka. Można wybrać kosmetyk do końca, choć z rąbów ostatki wyciągałam paznokciami z trudem. Kupiłam go dawno temu w Naturze, i nie pamiętam ceny.

Działanie: Przyjemny zapach jak na podkład. Dobra konsystencja, nakładałam go bez problemu palcami, po kilku miesiącach trochę chyba jednak wywietrzał, bo musiałam przed nałożeniem rozgrzać go opuszkami palców. Nie tworzy smug.
Maskuje zaczerwienienia bez pomocy dodatkowych korektorów czy sypkich pudrów. Sprawdza się w nagłych sytuacjach, np. gdy poczuję że mi twarz "płonie" minuta i już problem zakryty.
Doskonały do zdjęć, nie waży się pod wpływem ciepła, trzyma długo, twarz pozostaje matowa, żadne piegi nie zepsują fotografii.
Catrice Matt Musse Make Up 011
Catrice Matt Musse Make Up 011
Catrice Matt Musse Make Up 011
Nie zatyka porów, tapeta utrzymuje się w stanie nienaruszonym przez cały dzień, a nawet nocną balangę, nie podkreśla suchych skórek. Byłby ideałem gdyby nie to, że podrażnia moje wrażliwe policzki. Zauważyłam to gdy stosowałam go kilka dni pod rząd.

Co obiecuje producent?: Aksamitny mus stapiający się z cerą i pozostawiający ją matową. Nadaje się do każdego rodzaju cery. 

Skład: Cyclomethicone, Dimethicone, Dimethicone Crosspolymer, Silica, Phenyl Trimethicone, C30-45 Alkyl Methicone, Tribehenin, Triethoxycaprylylsilane, Methicone, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Talc, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, May Contain: Ci 77491, Ci 77492, Ci 77499 (Iron Oxides), Ci 77891 (Titanium Dioxide) Shades: 050, 060: Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Dimethicone Crosspolymer, Phenyl Trimethicone, Silica, Tribehenin, Talc, Cyclohexasiloxane, C30-45 Alkyl Methicone, C30-45 Olefin, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, Ci 77491, Ci 77492, Ci 77499 (Iron Oxides), Ci 77891 (Titanium Dioxide). 

PLUSY:
+ idealnie ukrywa zaczerwienienia,
+ łatwy i przyjemny w aplikacji,
+ idealny na sesje,
+ nie zatyka porów,
+ ratuje w kryzysowych sytuacjach.

MINUSY:
- może podrażnić.

10 sierpnia 2015

Olejek Babydream fur Mama

Olejek Babydream fur Mama

Co obiecuje producent? Pomaga zapobiegać rozstępom, zawiera wysokiej jakości olejek migdałowy, makadamia, jojoba, olej sojowy i słonecznikowy, a także witaminę E, nie zawiera olejów mineralnych, barwników i konserwantów. Olejek perfumowany, nie zawiera alergenów. Produkt przebadamy dermatologicznie.

Skład: Glycine Soja (Soybean) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil / Unsaponifiables, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Tocopherol, Perfume

Opinia: 250ml za 13zł, w promocji za 10zł. Dostępny tylko w sieci Rossman. Ma niepraktyczne otwarcie, łatwo rozlać za dużo. Gdy już pocieknie po opakowaniu olejek, na nic nasze czyszczenie opakowania - szybko osiada kurz i klei się. Fajnie by było jakby wprowadzili pompkę. Szata graficzna prosta, w dobrej pastelowej tonacji. I te wytłaczane motylki <3
Zapach niestety okropny, taki sztuczny. Na szczęście nie utrzymuje się długo na skórze czy włosach. Konsystencja płynna, jak to olejek.

Jak go stosuję:

  • Włosy:

Nakładam oliwkę przed ich umyciem. Raz jest to kilkanaście minut przed myciem, raz godzinę, innym razem na całą noc. Zawsze pilnuję, aby włosy nie ociekały olejem, a były nim delikatnie pokryte. Efekty jakie zaobserwowałam to:
+ puszyste (nie mylić z napuszonym mopem) co wizualnie dodaje im objętości,
+ wypełniają się od wewnątrz, ciężko to nazwać, ale stają się takie grube, "porządne" i miłe w dotyku,
+ błyszczą,
+ są wygładzone,
+ nie ma problemu z ich rozczesaniem,
+ daje długofalowy efekt odżywienia,
- podczas nakładania dużo ich tracę, ręka jest okropnie obrana w włosy każdej możliwej długości - ciężko stwierdzić czy się łamią, czy wypadają.


  • Skóra:
Do demakijażu - nalewam odrobinę na płatek kosmetyczny i przy jej użyciu zmywam całą tapetę. Potem przemywam jeszcze raz twarz środkiem do tego przeznaczonym.
Jako balsam - stosuję do całego ciała. Ratuje moją przesuszoną skórę przez cały rok. Łagodzi oparzenia słoneczne, sprzyja powstawaniu równomiernej opalenizny. Działa pozytywnie na tatuaż, dalej utrzymuje on swoją czarną barwę ;)
Najczęściej robię peeling kawowy minimum raz w miesiącu, a potem intensywnie wmasowuję olejek w skórę, chwilę czekam żeby się wchłoną by nie pobrudzić ubrań, i idę spać.
Alternatywa dla kremu do rąk i stóp - na noc, efekt taki sam jak po każdym kremie do rąk, nie zauważyłam żadnej różnicy,
Alternatywa dla kremu do twarzy - również na noc, ale nie na codzień - moją nadwrażliwą cerę potrafił przesuszyć przy nadużywaniu. 

PLUSY:
+ Wielofunkcyjny,
+ Cena, 
+ Skład,
+ Przydatny szczególnie latem,
+ Przydatny produkt dla wytatuowanych.

MINUSY:
- Zapach,
- Otwarcie,
- Dostępność (tylko Rossman),

Ilość zużytych opakowań: 5
Czy kupię ponownie?: tak!

06 sierpnia 2015

Avon, Naturals, spray do włosów ułatwiający rozczesywanie Morela i Masło Shea

Avon, Naturals, spray do włosów ułatwiający rozczesywanie Morela i Masło Shea
Avon, Naturals, spray do włosów ułatwiający rozczesywanie Morela i Masło Shea
Dzięki temu sprayowi nie muszę już martwić się tym, że podczas czesania stracę połowę włosów. Używam go na wilgotne włosy, które następnie rozczesuje, a rano moje włosy są gładkie, błyszczące i świetnie się rozczesują. 


Opakowanie: Małe opakowanie (125ml), przyjemna dla oka szata graficzna. Przeźroczysta buteleczka z pastelową etykietą wygląda elegancko. Często dostępny na promocji.

Działanie: Zacznę od tego ,że jest bardzo wydajny, no i skończył moje mordowanie przy rozczesywaniu włosów. Po jego zastosowaniu włosy pięknie błyszczą. Co odzywka robi: zabezpiecza końce, nie odnotowałam żadnych rozdwojonych włosów. Ułatwia rozczesywanie, są bardziej odporne na mechaniczne uszkodzenia. Wygładza, sprawdził się idealnie na moich wiecznie poplątanych włosach. Po spryskaniu moje włosy rozczesywały się idealnie, a zapach jest naprawdę śliczny. Zauważyłam że moje włosy są miękkie i lśniące. 
Przydatny szczególnie po wyjściu z basenu, gdy się śpieszymy.

Co obiecuje producent?: Eksplozja odżywienia dla twoich włosów. Spray ułatwiający rozczesywanie Morela i Masło Shea nawilża włosy, zmniejsza uszkodzenia i ułatwia rozczesywanie.
Przeznaczony do włosów suchych i zniszczonych.
Działanie: Spray wzmacnia włosy i ułatwia ich rozczesywanie.

Nasycony ekstraktami z moreli i masła shea. Ułatwia rozczesywanie i zapobiega łamaniu się włosów. Wzmacnia i odżywia.
Sposób użycia: Równomiernie spryskać umyte i osuszone ręcznikiem włosy. Układać jak zwykle.

Skład: Aqua, Cyclopentasiloxane, Cetearyl Alcohol, Methyl Gluceth-10, Phenoxyethanol, Polyquaternium-37, Parfum, Methylparaben, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Propylene Glycol, Linoleamidopropyl PG-Dimonium Chloride Phosphate, Ppg-1 Trideceth-6, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Alcohol Denat, Prunus Armeniaca (Apricot) Fruit Extract, Tocopheryl Acetate, Cl 15510, Cl 19140, Linalool, Hexyl Cinnamal, Limonene <1020946-001>

PLUSY PRODUKTU:
+ Jest wydajna i tania,

+ Forma mgiełki,

+ Nie obciąża,
+ Nie wzmaga przetłuszczania,
+ Przydatna w trasie.

MINUSY PRODUKTU:
- Nie działa długofalowo, po następnym myciu konieczna ponowna aplikacja.


Ilość zużytych opakowań: 2
Czy kupię ponownie?: tak

Bądź ze mną w stałym kontakcie! Zapisz się na newsletter :)