Menu

30 lipca 2015

Peeling cukrowy skóry głowy

Peeling cukrowy skóry głowy

Peeling służy do pozbycia się martwego naskórka. Stosujemy go najczęściej na twarz, ciało, dłonie i stopy. Z powodzeniem możemy ten zabieg zastosować również w przypadku skóry głowy. Dzięki niemu znacznie lepiej wchłaniają się substancje odżywcze z kosmetyków pielęgnujących.

Dlaczego warto zrobić peeling skóry głowy?
Dbając o włosy, nieustannie nakładamy na nie maski i odżywki, które osadzają się również na skórze głowy. Jest ona również narażona na działanie produktów stylizujących używanych do nadania fryzurze odpowiedniego kształtu. Wielu z tych substancji ciężko pozbyć się ze skalpu, szczególnie jeżeli na co dzień korzystamy z delikatnego szamponu. W efekcie włosy szybciej stają się nieświeże, szybciej się przetłuszczają, mogą wypadać w większych ilościach, albo może pojawić się łupież. 

Jak wykonać?
W sklepach fryzjerskich znajdziemy gotowe preparaty, które pozwolą nam na wykonanie peelingu. Nie testowałam takich produktów jeszcze, ze względu na ograniczone fundusze. Wykonuję jego najprostszą wersję - przy użyciu cukru. 
Najprostszym sposobem jest dodanie 2–3 łyżek cukru do posiadanego przez nas szamponu. Powstałą mieszankę nakładamy na skórę głowy i masujemy przez kilka minut, a następnie dokładnie spłukujemy, jak zawsze. Bardzo ważne jest to, by nie trzeć mocno skóry, ponieważ może to doprowadzić do niepotrzebnego podrażnienia.
Zabieg ten wykonuję dwa razy podczas jednego rytuału, przy użyciu mocno oczyszczającego szamponu, np.  Isana Med, Urea Shampoo (Szampon do włosów z mocznikiem 5%).
Po tym zabiegu jak zawsze nakładam maskę/odżywkę.

Cukier, zarówno zwykły, jak i brązowy, będzie najlepszym wyjściem dla posiadaczek bardzo gęstych włosów, ponieważ najłatwiej jest go wypłukać (resztki i tak rozpuszczą się w kontakcie z wodą). 
Cukier sam w sobie jest - humektantem - czyli działa nawilżająco na skórę głowy.
 Nie powinniśmy wykonywać tego typu zabiegu zbyt często – wystarczy raz na 3–4 tygodnie, aby uzyskać zadowalające efekty.

Efekty: 
Przede wszystkim dokładne oczyszczenia ze wszystkich substancji, które się na skalpie gromadzą – resztek produktów do pielęgnacji i stylizacji, martwego naskórka oraz kurzu, potu i zanieczyszczeń. Skóra będzie mogła swobodnie oddychać i łatwiej absorbować substancje odżywcze z produktów pielęgnacyjnych.

Jeżeli zmagamy się z szybkim przetłuszczaniem włosów lub łupieżem, możemy liczyć na poprawę sytuacji po wykonanym peelingu. Uzyskamy również większą objętość włosów i ich uniesienie u nasady. Zawsze po zabiegu tym, baby hair stoją na baczność, mimo że na codzień są niewidoczne ;)

Systematyczne wykonywanie tego zabiegu pozwoli na utrzymanie skóry głowy w dobrej formie oraz poprawi działanie większości środków do pielęgnacji włosów.

Zabieg ten nie wpływa na szybkość wypłukiwania się koloru farby z włosów.

28 lipca 2015

Avon, Senses, Romantic Garden of Eden, żel pod prysznic

Avon, Senses, Romantic Garden of Eden, żel pod prysznic

Co obiecuje producent?: Rozgość się w rajskim ogrodzie. Poznaj radosną i ożywczą kompozycję czerwonej pomarańczy, peonii i jaśminu.

Skład: AQUA,SODIUM LAURETH SUNFATE, GLYCERIN, COCAMIDE MEA,POLYSORBATE 20, SODIUM CHLORIDE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, PARFUM, DISODIUM EDTA, PEG-150 PENTAERYTHRITYL TETRASTERATE, BENZOPHENONE-3, PHOSPHORIC ACID, ALCOHOLDENAT, MATHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, MENTHYLISOTHIAZOLINONE,CI

17200, LINALOOL, LIMONENE<1012087-008>

Opinia: Jeszcze zanim wkręciłam się jako diler avon'u już było pełno żeli pod prysznic w tym domu. Ten zamówiłam zachęcona promocją, i tym że wiele klientek go zamawia.
Plastikową butlę o pojemności 720ml często znajdziemy na promocji. Dostępne są też mniejsze pojemnościowo warianty, jak i cała seria tego zapachu w postaci mgiełki i peelingu. Przeźroczyste opakowanie, dzięki czemu widzimy ile zostało kosmetyku. Cena w zależności od promocji. Pompka ciężko "działa", trzeba się z nią trochę pomocować.
Konsystencja to typowy żel o różowym zabarwieniu i mocnym zapachu. Wydajność ok, mycie ok. Wszystko jest w porządku, do momentu czy zaczyna wysuszać skórę. Po kilkunastu użyciach, konieczne jest użycie balsamu. Nie nawilża ani nic z tych rzeczy. Tylko myje. Używam go często jako element peelingu kawowego, w takim celu go zakupiłam. Sprawdza się w tej roli świetnie.

PLUSY:
+ Zapach,
+ Dobry do robienia peelingu kawowego,
+ Wydajny,
+ Szata graficzna,
+ Duże opakowanie,
+ Cena.

MINUSY:
- Może wysuszać.

Ilość zużytych opakowań: pierwsze w trakcie
Czy kupię ponownie?: nie jestem pewna, chyba wypróbuje inne wersje zapachowe.

Gdybyście były zainteresowane przetestowaniem, TUTAJ macie link do produktu.

26 lipca 2015

Facelle - płyn do higieny intymnej

Facelle - płyn do higieny intymnej
Wielofunkcyjne kosmetyki to dobra rzecz przy słabych funduszach, i nie zajmują całej łazienki. Takie coś jest przydatne szczególnie przy wyjazdach, albo gdy najdzie czas mieszkania z kimś.



Opakowanie: Poręczna, 300ml tubka. Koszt to 6,99zł, na promocji kupiłam za 3,99zł. Dostępny tylko w Rossman, bo produkt firmowy. Matowa, nieprzeźroczysta butelka, nie widać ile kosmetyku zostało. Dobre otwarcie z małym otworem, nie wylewa się za dużo. Naklejki nie odklejają się pod wpływem wilgoci.


Działanie: Włosy - Dobry do codziennego użytku. Dobrze myje i nie podrażnia, nie dostałam po nim łupieżu, ani nie zaobserwowałam większego wypadania. Nie wiem jak zmywa oleje bo jeszcze nie testowałam.


Ciało - Używałam gdy spaliłam się w słonku. Nie wysuszał, nie podrażniał, nie powodował obłażenia ze skóry. Polecam na wakacjach.

Twarz - Gdy leczyłam twarz u kosmetyczki i złuszczał mi się martwy naskórek, ten produkt powodował podrażnienie i zaczerwienienie gorsze policzków. Teraz nic specjalnego nie robił, nie podrażniał, ani nie oczyszczał z wągrów ani krostek, taki O przeciętniak. Ani zły, ani dobry.

Higiena intymna - mam czasem problemy z podrażnieniem, ten środek złagodził i zlikwidował go.

Pomimo wielofunkcyjności ma wredną wadę - zapach, żadna przyjemność, jednak działanie i cena to rekompensuje.

Co obiecuje producent?: Wyjątkowo delikatny płyn do higieny intymnej. Nie zawiera mydła. Opracowany specjalnie do codziennego mycia i pielęgnacji strefy, intymnej, optymalnie dostosowany do jej pH. Płyn nadaje się się również do delikatnego mycia całego ciała.


Skład: Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Lactic Acid, Glycierin, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sorbitol, Urea, Propylene Glycol, Allantoin, C12-15 Alkyl Lactate, Parfum, Serine, Sodium Lactate, Butylene Glycol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Persea Gratissima Fruit Extract, Ethoxydiglycol, Bisabolol, Potassium Sorbate

PLUSY:
+ Cena,
+ Wielofunkcyjność,
+ Nie brudzi,
+ Opakowanie.

MINUSY:
- Zapach.

Ilość zużytych opakowań: 1

Czy kupię ponownie?: wypróbuje inne wersje, z ciekawości.

16 lipca 2015

Lirene Dermoprogram, Żel pod prysznic `Szampańska truskawka`

Lirene Dermoprogram, Żel pod prysznic `Szampańska truskawka`
Firma La Rive nie wypuściła na rynek żelu pod prysznic z tej samej serii co moje perfumy. Szukam więc czegoś w zapachu zbliżonego. Najbardziej w perfumach jest wyczuwalna truskawka, dlatego kupiłam ten żel.

Joanna, Professional, Szampon rewitalizujący kolor do włosów blond

Joanna, Professional, Szampon rewitalizujący kolor do włosów blond

Co obiecuje producent?: Szampon rewitalizujący kolor doskonale neutralizuje niepożądany, żółtawy odcień włosów blond po rozjaśnianiu lub koloryzacji i pozwala na usunięcie pozostałości produktów po tych zabiegach. Nadaje chłodny, popielaty refleks, którego intensywność zwiększa się stopniowo po kilkukrotnym użyciu. Formuła kosmetyku wzbogacona jest o mikroproteiny, dzięki czemu włosy nabierają pięknego blasku, pozostają lekkie i miłe w dotyku. Piękny zapach czarnej porzeczki sprawia wyjątkową przyjemność i relaks podczas mycia włosów.


Joanna professional szampon rewitalizujący kolor do włosów blond TUTAJ.


Działanie: Jak ja mogłam kiedyś posunąć się do tego, żeby ze względu na faceta farbować się na czarno...  to co zrobiłam w 2013, z skutkami swojej głupoty męczyłam się jeszcze przez dwa lata. Aby pozbyć się czerni zrobiłam ombre, wyszło rude i długo walczyłam o upragniony złoty blond. Zawsze używam około 3-4 pompek żeby dokładnie pokryć włosy fioletową pianą, co tydzień. Jego działanie wzmacniałam płukanką rumiankową. 
Włosy po użyciu rozjaśniacza z joanny, były rude, typowo sprany, wyblakły kolor. Dzięki połączeniu tego szamponu i płukanki rumiankowej, udało mi się uzyskać upragniony złoty blond ombre.
Nie mogę powiedzieć, co wpłynęło na to że jesienią zaczęły się bardziej kruszyć, bo używałam równocześnie tego duetu i nie wiem które zawiniło.
Nie plącze włosów, nie wzmaga wypadania. 
Fajnie wpływa również na brązowy odcień, delikatnie odświeża i nadaje chłodnego połysku. 
Nie wypłukuje jakoś znacznie czerwonego lub innego koloru z włosów. 


Na zdjęciach nie widać czerni, ciągle pokrywałam ją i odrosty brązową farbą. Z tego:
Joanna, Professional, Szampon rewitalizujący kolor do włosów blond
Joanna, Professional, Szampon rewitalizujący kolor do włosów blond
 Na to:
Joanna, Professional, Szampon rewitalizujący kolor do włosów blond
Joanna, Professional, Szampon rewitalizujący kolor do włosów blond

Inne przykładowe zdjęcia po zastosowaniu w innych latach:
DIY - szorty, kamizelki, kurtki jeansowe... z dodatkiem wybielacza, naszywek, ćwieków, cekinów, barwników do ubrań
Koszula w czerwoną kratkę, bandamka czarna, chocker dusik, biały top lekko prześwitujący, legginsy z dżetami, czarne trampki

PLUSY:
+ Neutralizuje niepożądany odcień,
+ Zapach,
+ Nie wysusza włosów,
+ Nie wzmaga wypadania,
+ Opakowanie,
+ Cena.

MINUSY:
- Brak.


Joanna professional szampon rewitalizujący kolor do włosów blond TUTAJ.

01 lipca 2015

Avon Planet Spa śródziemnomorska odżywcza maseczka do włosów z oliwką

Avon Planet Spa śródziemnomorska odżywcza maseczka do włosów z oliwką
Zajmując się Avon kupowałam dla siebie nawet na spróbowanie wiele kosmetyków. Zamówienia były takie, że akurat starczało na to co chciałam zamówić sobie i nie dopłacać.

Opakowanie: 200ml. Maskę dostajemy w okrągłym plastikowym pojemniczku z zakręcaną nakrętką. Pod nią znajduje się zabezpieczenie, które daje nam gwarancję, że nikt przed nami produktu nie używał. Maska ma zielonkawy kolor i zbitą konsystencję. Pachnie bardzo mocno, jak oliwka (?), nie lubię tego zapachu, jednak poświęcam te parę minut męki dla dobra włosów. Łatwo wydobyć kosmetyk, nie spływa z palców. 


Działanie: Po pierwszym użyciu miałam wrażenie że nic nie działa. Włosy były dziwne, takie typowe moje naturalne strąki. Jakbym o nie nie dbała. Zaryzykowałam znowu. 

Po ponownym zastosowaniu maski moje włosy są odżywione, miękkie, błyszczące, nawilżone. Po kilku dniach dalej są zdyscyplinowane, nie puszą się.


PLUSY:
+ Jest wydajna,
+Wygodne opakowanie,
+ Często na promocji,
+ Nawilża,
+ Wygodna w użyciu.

MINUSY:
-Dostępność (katalog).

Oliwa z oliwek

Oliwa z oliwek
Oliwa z oliwek jest chyba najbardziej popularnym, najłatwiej dostępnym i przede wszystkim tanim olejem. Zawiera między innymi witaminy A i E tzw. witaminy młodości oraz witaminę F i D. Ma w sobie naturalny (jednak dość niski, bo na poziomie 2-8 SPF)  filtr UV. Pomaga chronić skórę i włosy przed utratą wilgoci, odżywia wewnętrznie i zewnętrznie. 
Stosowana w kosmetyce ma działanie odmładzające (wygładza zmarszczki), odświeża,natłuszcza, działa kojąco na skórę narażoną na działania niekorzystnych czynników atmosferycznych.
Jest naturalnym filtrem UV (jednak dość słabym). Ponadto oliwa z oliwek chroni skórę i włosy przed utratą wilgoci, odbudowuje płaszcz lipidowy naskórka i w ten sposób przywraca mu naturalną barierę ochronną. Działa na skórę kojąco, wzmacnia jej naturalną odporność, zabezpiecza ją przed odwodnieniem, a także likwiduje szorstkość skóry.

Na włosy działa regenerująco, nawilżająco i nabłyszczająco. Wspomaga walkę z łupieżem. Szczególnie polecana jest do włosów średnioporowatych. Nie jest polecana blondynkom, przyciemnia włosy, nabierają rudego koloru.

Jaką wybrać?: Najwyższej jakości jest oliwa z pierwszego tłoczenia dojrzałych oliwek na zimno. W sklepach dostępne są oliwy różnych marek i z różnymi oznaczeniami. Najlepiej jest sięgać po oliwę Extra Vergine zwracając uwagę, by butelka była z ciemnego szkła, które chroni oliwę przed utratą najbardziej wartościowych substancji odżywczych.


Oliwa Cosa de Azeite jest łatwo dostępna w Tesco, o ile dobrze pamiętam zapłaciłam za nią około 14zł. 

Oliwa musi stać w chłodnym i zacienionym miejscu. Warto zwrócić uwagę, aby była ona w ciemnym szkle, dzięki temu nie jełczeje. 
Oliwa powinna być koloru żółtego lub zielonkawego, zależy to od gatunku oliwek. Jeśli Wasza oliwa zrobi się pomarańczowa czy czerwona, oznacza to, że się zepsuła.


Jak ją stosuję:


  • Włosy:
  • Nakładam oliwę z oliwek na włosy przed ich umyciem. Raz jest to kilkanaście minut przed myciem, raz godzinę, innym razem na całą noc. Zawsze pilnuję, aby włosy nie ociekały olejem, a były nim delikatnie pokryte.
  • Dodaję do różnych maseczek, dzięki czemu będą działały bardziej regenerując i nawilżająco. Można także zrobić maseczkę domowej roboty na bazie oliwy z oliwek: żółtko mieszamy z dwiema łyżkami oliwy z oliwek – wzmacnia i odżywia włosy.
Po użyciu oliwy z oliwek w jakiejkolwiek formie, moje włosy są: 
  1. puszyste (nie mylić z napuszone) co wizualnie dodaje im objętości,
  2. wypełniają się od wewnątrz, ciężko to nazwać, ale stają się takie grube, "porządne" w dotyku,
  3. błyszczą,
  4. są wygładzone.

  • Skóra:
  • Baza domowego peelingu. Oliwę z oliwek mieszamy z mielonym ziarnem kawy. Dzięki temu peelingowi skóra staje się bardzo gładka, miękka, nawilżona i jędrna.
  • Do demakijażu. Nalewam odrobinę na płatek kosmetyczny i przy jej użyciu zmywam całą tapetę. Potem przemywam jeszcze raz twarz środkiem do tego przeznaczonym.

Bądź ze mną w stałym kontakcie! Zapisz się na newsletter :)

Copyright © 2016 Blog Fashion and Beauty - Personal by Leyraa | ZAWARTOŚĆ PREZENTOWANEJ STRONY INTERNETOWEJ JEST OBJĘTA PRAWEM AUTORSKIM. ZDJĘCIA ORAZ TREŚĆ NIE MOGĄ BYĆ WYKORZYSTYWANE BEZ WIEDZY I PISEMNEJ ZGODY AUTORA. |